Spotkanie Serbia - Austria zapowiadało się na bardzo interesujące i nie zawiodło. Ci pierwsi bardzo chcą pojechać na wielką imprezę, bo nie był ich na niej od 2010 roku i mistrzostw świata w RPA, które i tak zakończyli na fazie grupowej. Wydaje się, że w końcu tworzą prawdziwy zespół, a do tego mają indywidualności, które potrafią prowadzić drużynę do zwycięstwa.

Absolutnym liderem Serbów jest znajdujący się w świetnej formie Dusan Tadic. Spójrzmy na jego liczby:

2:2 z Irlandią (gol i asysta)
3:0 z Mołdawią (gol i dwie asysty)

A z Austrią błyszczał po raz kolejny. W pierwszej połowie zaliczył dwie asysty przy golach Aleksandara Mitrovica, a w drugiej części dołożył gola. Obliczenia są więc proste - Serbia zdobyła w tych eliminacjach osiem bramek, a on przy wszystkich miał wydatny udział! Trzy trafienia, pięć finalnych podań... To musi robić wrażenie.

Ostatecznie Serbia wygrała cały mecz 3:2, bo gole dla Austrii strzelili Marcel Sabitzer oraz Marc Janko.

Serbia - Austria 3:2 (2:1)

Bramki: Aleksandar Mitrovic 6, 24, Tadic 74 - Sabitzer 15, Janko 62.

Serbia: Stojkovic - Ivanovic, Stefan Mitrovic, Nastasic - Rukavina (90 Maksimovic), Milivojevic, Fejsa, Kolarov - Tadic - Aleksandar Mitrovic (77 Gudelj), Kostic (63 Katai).

Austria: Ozcan - Klein, Dragovic (71 Prodl), Hinteregger, Wimmer - Baumgartlinger (58 Ilsanker), Alaba - Sabitzer, Junuzovic (63 Schopf), Arnautovic - Janko.

Żółte kartki: Tadic, Milivojevic, Kolarov - Baumgartlinger, Ilsanker.