Rose oczyszczony z zarzutów

Koszykówka
Rose oczyszczony z zarzutów
fot. PAP/EPA
Derrick Rose

Gwiazdor New York Knicks oraz jego dwaj koledzy zostali oczyszczeni z zarzutów zbiorowego gwałtu.

Ława przysięgłych wydała werdykt po niecałych czterech godzinach obrad uznając, że do gwałtu nie doszło. Sędziowie nie dali wiary zapewnieniom kobiety, która oskarżała zawodnika New York Knicks (wcześniej Chicago Bulls) i jego dwóch kolegów o to, że zgwałcili ją, wykorzystując jej odurzenie narkotykami i alkoholem. Żądała od Rose'a 21,5 mln dolarów zadośćuczynienia. Koszykarz i jego koledzy zarzutom zaprzeczali twierdząc, że kobieta zgodziła się na seks z każdym z nich. Obrońcy gwiazdora NBA twierdzili, że kobieta kieruje się wyłącznie chęcią zarobienia na ich bogatym kliencie.

 

Według ich relacji, kiedy zjawili się w jej apartamencie w Los Angeles, nie protestowała, zatrzymała ich tylko w drzwiach sypialni mówiąc, żeby wchodzili pojedynczo. Głównymi dowodami były smsy, które rzekoma ofiara (w przeszłości dziewczyna Rose'a) miała z nim wymieniać. Jak opowiadali po rozprawie niektórzy przysięgli, dowody były zbyt słabe, a kobieta nie przedstawiła nawet badań medycznych, które mogłyby sugerować, że została zgwałcona, albo że w jej organizmie znalazły się ślady narkotyków, którymi miała być odurzona.

 

Po rozprawie Rose miał podejść do sędziów i każdemu z nich podziękować osobiście, a jego adwokat Mark Baute zapraszał do robienia sobie zdjęć z gwiazdorem NBA.

 

Obrońcy Rose'a i jego kolegów starali się też sprawę przekierować na wątki rasistowski twierdząc, że całe oskarżenie oparte jest na stereotypach wobec Afroamerykanów jako potencjalnych gwałcicieli.

 

- Bardzo się cieszymy, że ława przysięgłych, złożona z siedmiu białych i jednego latynoskiego członka uznała trzech czarnych mężczyzn niewinnymi - powiedział Baute.

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze