Po znakomitych i - co najważniejsze - wygranych meczach, m.in. z broniącym tytułu Niemcem Dimitrijem Ovtcharovem, w spotkaniu o finał Dyjas wyraźnie uległ Lebessonowi.

 

Pojedynek rozpoczął się od prowadzenia Francuza 5:0. Dyjas odrabiał mozolnie straty, a po raz pierwszy miał przewagę przy stanie 8:7. Przy swoim kolejnym serwisie szczęście dopisało rywalowi. Piłka odbiła się od siatki, spadła na kant stołu i zrobiło się 8:8, zamiast 9:7 dla Polaka. Końcówka należała do Francuza, który nie przegrał już żadnej akcji.

 

Lebesson grał lepiej i łatwo triumfował w drugiej partii. W trzeciej przebudził się Dyjas, prowadził już 8:1 i nie wypuścił szansy. Niestety, czwarty i piąty set znów należały do zawodnika francuskiego Angers.

 

21-letni Dyjas, występujący na co dzień w niemieckim Ochsenhausen, mimo porażki i tak odniósł życiowy sukces, zdobywając brąz w singlu. Ale to nie koniec, bowiem o godz. 16.30 zagra z Górakiem w finale debla przeciwko niemiecko-duńskiemu duetowi Patrick Franziska, Jonathan Groth.

 

W drugim półfinale singla powalczą były mistrz Europy Niemiec Timo Boll i Francuz Simon Gauzy. Wcześniej do finału gry pojedynczej kobiet awansowały Hu Melek (Turcja) i Yu Fu (Portugalia). W piątek złoto w mikście zdobyło... małżeństwo Joao Monteiro i Daniela Dodean Monteiro (Portugalia, Rumunia).

 

Wyniki półfinałów gry pojedynczej:

 

kobiety

Hu Melek (Turcja) - Li Jie (Holandia)           4:0 (11:5, 11:3, 11:3, 11:6)

Yu Fu (Portugalia) - Elizabeta Samara (Rumunia) 4:3 (11:8, 10:12, 11:5, 11:13, 12:14, 11:8, 11:8)

 

mężczyźni

Jakub Dyjas (Polska) - Emmanuel Lebesson (Francja) 1:4 (8:11, 5:11, 11:5, 6:11, 6:11)