Fogiel: PSG Blanca jak Barcelona

Piłka nożna
Fogiel: PSG Blanca jak Barcelona
fot. PAP/EPA

Wczoraj PSG przyciągnął na trybuny Stade Pierre Mauroy w Lille prawie 40 000 widzów. Jak na piątkowy wieczór to sporo. Sensacji jednak nie było. Mimo słabej gry PSG pokonał słabo grającego w tym sezonie Lille OSC 1-0 i tym samym utrzymał kontakt z liderującą Niceą i drużyną Kamila Glika, Monaco.

Niestety ponownie na ławce rezerwowych wylądował Grzegorz Krychowiak, co jest logiczną konsekwencją jego słabych występów w ostatnich meczach. Mało kto, poza niezawodnym Urugwajczykiem Edisonie Cavanim, gra na zadowalającym poziomie. W jedenastu kolejkach Paryżanie zdobyli zaledwie 20 bramek! Jak na razie rewolucja zapowiadana przez Unaia Emyryego nie przynosi efektów. PSG zbiera zasłużone krytyki. Pojawiają się już nawet głosy, że za Laurenta Blanca było zdecydowanie lepiej. Paryż grał bardziej widowiskowy i… skuteczny futbol.

 

Jednym z wielkich zwolenników PSG prowadzonego przez Blanca był Claude Puel, który od bieżącego sezonu trenuje Southampton, zespół angielskiej  Premier League. Claude Puel miał udaną karierę z francuskimi klubami. Osiągał dobre wyniki z Lille, Lyonem i Niceą. W lecie mógł dalej prowadzić aktualnego lidera Ligue 1, ale przyjął wyzwanie z Anglii i jak na razie idzie mu całkiem dobrze. Jego  uwagi na temat francuskiego futbolu były i są często trafne. Puel chciał oddać hołd Laurentowi Blancowi i ,,jego’’ Paryżowi: ,,Nie wszyscy zdają sobie sprawę z poziomu gry jaki osiągnęło PSG w zeszłym sezonie” - powiedział Claude Puel w wywiadzie udzielonym l’Equipe.

 

„Byliśmy zbyt surowi pod pretekstem ze Paryż był pierwszy i miał nieograniczone środki. Sporo podróżowałem po Europie, spotkaliśmy się z zespołami, które wygrały nawet Champions League, i nie widziałem dużo drużyn prezentujących poziom PSG prowadzonego przez Blanca. Może Barcelona, ale wydaje mi się, że PSG było tego samego kalibru. We Francji nie doceniano Paryża, bo to był to mistrz Francji i miał nieograniczone środki. Ten zespół miał ogromną ,,gęstość’’, świetnie radził sobie w odzyskiwaniu piłki, panował nad gra. Szkoda, bo naprawdę trudno stworzyć tak mocna tożsamość.  Ten zespół zaczął być budowany jeszcze przed Laurentem. Na to potrzeba było sporo czasu. Zmiany w składzie były nieliczne, tak właśnie trzeba było postępować. Uważam, że trzeba było iść w tym kierunku. Teraz obrano inny kierunek, trzeba będzie być cierpliwym z Emerym, bo przebudowa zespołu może potrwać sporo czasu’’ – dodał Puel.

Tadeusz Fogiel z Paryża

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze