Dziennik “Marca” odnotowuje, że podopieczni Zinedine'a Zidane'a zmierzą się z najbardziej nieszczelną w obronie ekipą grupy F, która nie dość, że nie zdobyła jeszcze żadnego punktu, to straciła już 13 bramek, strzelając zaledwie jedną. - Warszawa może okazać się szczęśliwym miejscem dla Realu. Jeśli Królewscy pokonają Legię, a Borussia wygra ze Sportingiem, to ekipa z Madrytu będzie świętować wyjście z fazy grupowej tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów. Zadanie to wydaje się teoretycznie łatwe - ocenił dziennik “Marca”.

 

Z kolei telewizja TVE24 wskazuje, że spotkanie w stolicy Polski będzie niecodziennym meczem dla zawodników Realu, gdyż zagrają przeciwko rywalowi przy pustych trybunach. - Gwiazdy Królewskich są przyzwyczajone do tłumów oglądających ich zarówno podczas spotkań na Estadio Santiago Bernabeu, jak i w czasie meczów wyjazdowych. Środowy wieczór będzie inny. Z powodu kary nałożonej przez UEFA na polski klub za wybryki jego kibiców podczas spotkania przeciwko Borussii Dortmund, trybuny będą świecić pustkami - przypomniała TVE24.

 

Hiszpańscy dziennikarze wskazują na wyjątkowe okoliczności, w jakich rozgrywany będzie mecz, a szczególnie chłodną aurę w Warszawie. Twierdzą, że może mieć ona wpływ na wynik środowego spotkania. - Zimny wieczór w Warszawie może pozostać w pamięci piłkarzy Realu, ale wspomnienia te wcale nie muszą być najlepsze. Warunki klimatyczne w Warszawie są odmienne od tych, do których obecnie przyzwyczajeni są gracze madryckiej ekipy - powiedział Manu Sainz z dziennika “As”, zaznaczając, że remis w środowym meczu jest możliwym rezultatem.

 

“As” w swoim środowym wydaniu wskazuje tymczasem, że Real zagra w drastycznie zmienionym składzie. Gazeta spodziewa się, że na boisku od pierwszych minut wystąpią zawodnicy, którzy nie wyszli przed dwoma tygodniami w podstawowej jedenastce na stadionie Santiago Bernabeu, tacy jak Dani Carvajal, Fabio Coentrao, Nacho, Alvaro Morata, czy Mateo Kovacic.

 

Hiszpańscy komentatorzy przewidują, że gwiazdami środowego wieczoru w Warszawie mogą być znajdujący się w wysokiej formie Morata, a także Cristiano Ronaldo, który w ostatnim spotkaniu ligowym zdobył trzy bramki.

 

Media odnotowują, że podczas swojego krótkiego pobytu w Warszawie portugalski napastnik spotkał się z polskim chłopcem, który wyszedł z powypadkowej śpiączki w efekcie słuchania nagrań radiowych relacjonujących bramki zdobywane przez Ronaldo.

 

Mecz czwartej kolejki grupy F piłkarskiej LM pomiędzy Legią a Realem rozpocznie się w środę o 20.45 przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie.

 

Real Madryt z dorobkiem siedmiu punktów plasuje się na drugim miejscu tabeli grupy F LM, w której tyle samo ma przewodząca stawce Borussia Dortmund. Trzeci jest lizboński Sporting z trzema punktami, zaś ostatnia Legia, z zerowym dorobkiem.