Pacquiao zaczął bardzo spokojnie, ale już w drugiej rundzie po wzorowym lewym sierpowym posłał rywala na deski. Vargas miał mnóstwo szacunku do bardziej utytułowanego rywala, lecz od czwartego starcia, kiedy trafił mocnym prostym, jakby zaczynał wierzyć w siebie. Filipińczyk szybko jednak odzyskał kontrolę nad pojedynkiem, mimo że kilka razy solidnie nadział się na niebezpieczne sierpowe. Ostatecznie walka trafiła na karty punktowe. Sędziowie nie mieli wątpliwości, orzekając zwycięstwo Pacquiao (114:113, 118:109, 118:109)

 

W załączonym materiale wideo skrót walki Pacquiao - Vargas.