W 74. minucie bramkarz drużyny gości próbował wybić piłkę, jednak silny wiatr zwiał futbolówkę z powrotem w obręb "szesnatki". Golkiper musiał interweniować, gdyż w przeciwnym razie gospodarze stanęliby przed szansą objęcia prowadzenia. Sędziujący zawody Michael Johansen był zmuszony odgwizdać rzut wolny pośredni.

 

Co prawda zawodnicy Sönderjyske nie wykorzystali stałego fragmentu gry, jednak dziesięć minut później udało im się zdobyć bramkę i ostatecznie wygrać spotkanie przeciwko drużynie, która rok temu rywalizowała z warszawską Legią w fazie grupowej Ligi Europy.

 

Biednemu zawsze wiatr w oczy...

 

Cała sytuacja dostępna po kliknięciu w ten LINK.