Jeszcze dwie kolejki temu GieKSa była na pierwszym miejscu w tabeli i nic nie wskazywało na to, że da się szybko zdetronizować. Dwie porażki, najpierw z Drutexem Bytovią (0:1),  a następnie z Wigrami Suwałki (2:3) sprawiły, że podopiecznych Jerzego Brzęczka wyprzedziła Chojniczanka. Teraz piłkarze ze Śląska muszą walczyć o komplet punktów, by utrzymać kontakt z zespołem z Chojnic. Ich największym mankamentem w ostatnich starciach była ewidentnie skuteczność. Jeżeli katowiczanie poprawią ten element, to w sobotnim starciu będą zdecydowanym faworytem.  

 

Zadanie nie będzie jednak łatwe, gdyż Chrobry cały czas musi być skoncentrowany, aby utrzymywać bezpieczny dystans nad strefą spadkową. Na razie ta przewaga wynosi 4 punkty. Zawodnicy Ireneusza Mamrota zapewne nie tak wyobrażali sobie jesień 2016 roku. Po poprzednim bardzo udanym sezonie, zakończonym szóstym miejscem w lidze, w tych rozgrywkach oczekiwania były duże. Rzeczywistość okazała się bardziej brutalna i zamiast bić się o czołowe pozycje, głogowianie muszą się skupiać na walce o utrzymanie.

 

Transmisja meczu GKS Katowice – Chrobry Głogów od godziny 17.30 w Polsacie Sport. Komentują Szymon Rojek i Andrzej Iwan.