Premier League: Zwycięska katorga Arsenalu. Boruc poza kadrą

Piłka nożna
Premier League: Zwycięska katorga Arsenalu. Boruc poza kadrą
fot. PAP

Arsenal przełamał kiepską listopadową passę i wygrał swój pierwszy ligowy mecz od blisko miesiąca. Bournemouth było rywalem niezwykle niewygodnym i stworzyło Kanonierom wiele problemów. W bramce The Cherries nie obejrzeliśmy w niedzielę Artura Boruca, zaś spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 - bohaterem został zdobywca dwóch goli, Alexis Sanchez.

Listopad jest dla Arsenalu zwykle synonimem potwornych męczarni, nie inaczej wygląda dla zespołu Arsene'a Wengera rok 2016. Trzy ostatnie mecze były dla Kanonierów spotkaniami podwyższonego ryzyka: Tottenham (1:1), Manchester United (1:1) i PSG (2:2). Brak porażki może cieszyć, jednak gdy spojrzymy na to z innej strony - będą to trzy kolejne mecze bez zwycięstwa. Idealnym meczem na przełamanie klątwy miało być niedzielne starcie z Bournemouth.

W zespole Eddiego Howe'a drugi tydzień z rzędu nie zobaczyliśmy Artura Boruca, narzekającego na uraz pleców. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie po prawdziwym sabotażu Steve'a Cooka, który na tyle niechlujnie zagrywał do zastępującego Boruca Adama Federiciego, że tę przejął Alexis Sanchez i wpakował do siatki. Mogło się wydawać, że doda to skrzydeł gospodarzom, jednak paradoksalnie podziałało na gości jak płachta na byka.

Bournemouth przejęło inicjatywę i wyrównało po kontrowersyjnym rzucie karnym. Co ciekawe, goście mieli chwilami przewagę w posiadaniu piłki, co jest nie lada osiągnięciem na Emirates Stadium. Świetne szanse marnowali Callum Wilson i zmiennik Benik Afobe, a gospodarze otrząsnęli się po zmianie stron. Z najbliższych odległości do siatki po składnych zespołowych akcjach trafiali Theo Walcott (53. minuta) i Alexis Sanchez na dobicie rywala w doliczonym czasie gry.

Można być jednak dalekim od stwierdzenia, że jest to pewne zwycięstwo jednego z pretendentów do mistrzostwa Anglii. Arsenal męczył się niemiłosiernie i miał często wiele szczęścia, jednak ostatecznie wygrał swój pierwszy ligowy mecz od blisko miesiąca.

 

Arsenal - Bournemouth 3:1 (1:1)

Bramki: Sanchez 12, 90+1 Walcott 53 - Wilson 23 (rz.k.)

Arsenal: Cech - Debuchy (16 Gabriel), Mustafi, Koscielny, Monreal - Elneny, Xhaka - Walcott (76 Giroud), Ozil, Oxlade-Chamberlain (75 Ramsey) - Sanchez.

Bournemouth: Federici - Francis, Cook, Ake, Smith Bradley (81 Mosset) - Gosling, Arter - Smith Adam, King, Stanislas (71 Ibe) - Wilson (63 Afobe).

Żółte kartki: Monreal, Sanchez, Gabriel - Cook, Francis, Arter, Smith Bradley, Gosling.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze