Zawodnik, który jeszcze trzy lata temu uznawany był za najlepszego strzelca na świecie dołączył do Team Liquid (wcześniej Team Curse) w październiku 2014 roku, a jego transfer był prawdziwym hitem. Strzelec początkowo miał problemy z zaadaptowaniem się do nowego zespołu i odmiennego regionu, ale po pewnym czasie zawodnik ponownie zaczął prezentować się z bardzo dobrej strony. Niestety w połowie letniego splitu, w wyniku napięcia pomiędzy sztabem trenerskim Team Liquid, Pigletem oraz Joshuą „Dardoch” Hartnettem, strzelec został odsunięty od pierwszego składu i oddelegowany do grającego w NA Challenger Series Team Liquid Academy, w którym dokończył rundę. Wydawało się, że taki rozwój wypadków sprawia, że losy Koreańczyka w TL są już przesądzone, bowiem ciężko oczekiwać, by gra w NA CS satysfakcjonowała byłego mistrza świata.

 

W związku ze sprzedażą miejsca w Challenger Series zespół awansował jednak do pierwszego zespołu dwóch graczy do tej pory rywalizujących na zapleczu LCS – Pigleta oraz Greysona „Goldenglue” Gilmera. Goldenglue ma na swoim koncie trzy przygody w NA LCS (Team Dignitas, Team8, Echo Fox), ale ani razu nie udało mu się rozegrać pełnego splitu. W ubiegłym roku udało mu się także zdobyć pierwszą pozycję w amerykańskiej kolejce solowej, ale pomimo to umiejętności Goldenglue były wielokrotnie kwestionowane w kontekście ewentualnych występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

 

Przypomnijmy, że niedawno do Team Liquid dołączył koreański dżungler Kim „Reignover” Yeu-jin, który do tej pory reprezentował barwy Immortals, a wcześniej znakomicie spisywał się także w barwach Fnatic. Reignover został również nominowany do udziału w All-Stars jako jeden z piątki reprezentantów NA LCS. Poza wspomnianą trójką w Team Liquid zobaczymy także duet dotychczasowych zawodników: toplanera Samsona „Lourlo” Jacksona oraz wspierającego Matthew „Matt” Elento. Nadal niejasne są losy midlanera Kima „FeniX” Jae-huna.