PGE Skra zmazała plamę. Fatalna passa AZS-u Częstochowa

Siatkówka
PGE Skra zmazała plamę. Fatalna passa AZS-u Częstochowa
fot. PAP

AZS Częstochowa nadal jest w fatalnej formie. Nie wygrał już od sześciu spotkań. Tym razem mimo dobrego początku i zwycięstwa w pierwszym secie, gospodarze ulegli PGE Skrze Bełchatów 1:3. Pozwoliło to zmazać plamę po porażce w Lidze Mistrzów.

AZS jest w fatalnej formie. Nie wygrał od miesiąca, a w tym czasie przegrał aż pięć razy! Rywal do przełamania w sobotni wieczór nie był jednak łatwy. Brązowi medaliści z poprzedniego sezonu w czterech ostatnich potyczkach polegli tylko w jednym secie. Nie udało im się w Lidze Mistrzów, gdzie ulegli SCM Universitatea Craiova.

 

W pierwszym secie doszło jednak do niespodzianki. Po zaciętym boju na przewagi AZS rozstrzygnął tę partię na swoją korzyść. Oleksandr Grebeniuk był zawodnikiem, na którym opierała się gra gospodarzy i to on przypieczętował zwycięstwo w tym secie.

 

Drugi set to przebudzenie PGE Skry. Rehabilitacja nastąpiła szybko i w widowiskowy sposób. Bełchatowianie wygrali różnicą aż dziesięciu punktów. Podobnie było w kolejnej partii, która była już bardziej wyrównana, ale i tak poradzili sobie w niej goście wygrywając do 22.

 

Czwarta partia zaczęła się od prowadzenia gospodarzy. Prowadzili 6:3, ale szybko stracili prowadzenie i po kilku minutach było… 6:11. Ostatecznie wygrali 25:21, a zwycięstwo dały im głównie punkty zdobywane przez Wlazłego, Gladyra oraz Szalpuka.

 

Tym samym PGE Skra wskoczyła na pozycję wicelidera, a do prowadzącej ZAKS-y traci cztery punkty. Drużyna z Częstochowy zajmuje czternastą pozycję.

 

AZS Częstochowa – PGE Skra Bełchatów 1:3 (30:28, 15:25, 22:25, 21:15)

SA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze