Przed meczem drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli. Atletico plasowało się na piątej, a Villareal na szóstej lokacie i w przypadku zwycięstwa "przeskoczyłoby" ekipę ze stolicy Hiszpanii. Podobna sytuacja miała miejsce na koniec poprzedniego sezonu, kiedy "Rojiblancos" stanęli na ostatnim stopniu podium, a zawodnicy z Walencji zakończyli rozgrywki tuż za nimi. Wówczas różnica między drużynami wynosiła jednak aż 24 punkty. Poniedziałkowe spotkanie było szansą dla gospodarzy, aby przerwać niekorzystną serię trzech meczów z rzędu bez zwycięstwa w lidze.

 

Wynik spotkania został otwarty po koszmarnym błędzie defensywy Atletico. W 28. minucie Tiago Mendes próbował podać do Diego Godina, ale jego zagranie było za lekkie i piłkę przechwycił Manu Trigueros. Pomocnik wbiegł w pole karne, a następnie precyzyjnym strzałem obok słupka pokonał Jana Oblaka. Kiks Tiago tak zdenerwował Simeone, że dwie minuty później zawodnik opuścił boisko.

 

Nie był to jednak koniec zmartwień trenera gości. Dokładnie dziesięć minut później kolejnego gola Villarreal podarował Oblak, który nie zdołał wybić mocnego dośrodkowania Nicoli Sansone i sparował piłkę wprost pod nogi nabiegającego Jonathana dos Santosa. Pierwszy strzał pomocnika odbił się od słupka, ale dobitka była już celna i gospodarze podwyższyli prowadzenie. Również w tej sytuacji argentyński szkoleniowiec zdecydował się na zmianę pechowego zawodnika, jednak tym razem powodem była kontuzja barku jakiej nabawił się golkiper podczas interwencji.

 

Druga odsłona mogła zacząć się korzystnie dla gospodarzy, ale strzał Kevina Gameiro obronił Sergio Asenjo. Przyjezdni nie byli w stanie przedrzeć się przez dobrze zorganizowaną defensywę rywali i do końca meczu nie udało im się strzelić choćby honorowego gola. Gospodarze byli znacznie bardziej efektywni i w trzeciej minucie doliczonego czasu gry "dorzucili" jeszcze jedno trafienie. W środku pola piłkę prowadził Roberto Soriano, po czym zszedł do boku i z granicy pola karnego pokonał bramkarza.

 

Villarreal FC - Atletico Madryt 3:0 (2:0)

Bramki: Trigueros 28, dos Santos 38, Soriano 90+3

 

Villareal: Sergio Asenjo - Jaume Costa, Victor Ruiz Torre, Alvaro Gonzalez Soberón, Mario Gaspar Perez - Roberto Soriano, Bruno Soriano, Manu Trigueros ( 90+2' Alfred N'Diaye), Jonathan dos Santos - Nicola Sansone, Alexandre Pato (79' Rodrigo Hernandez).

 

Atletico Madryt: Jan Oblak (41' Miguel Angel Moya) - Lucas Hernandez, Diego Godin, Stefan Savić, Juan Francisco Torres - Koke, Tiago Mendes (30' Saul Niguez), Gabi, Angel Correa (66' Yannick Carrasco) - Kevin Gameiro, Antoine Griezmann.

 

Żółte kartki: Sansone, dos Santos, Alvaro - Correa, Gabi, Niguez.

 

Sędzia: Alejandro Jose Hernandez.