Od tej pory najważniejsze rozgrywki w Europie będą podzielone na dwie grupy skupiające po pięć ekip, podobnie jak już od roku ma to miejsce w chińskim LPL. Do głowy może również przychodzić porównanie do zmagań w koszykarskiej lidze NBA. Formacje bowiem będą rywalizować z ekipami z obydwu zestawień z nierównomierną częstotliwością. Z zespołami ze swojej grupy drużyny zmierzą się dwukrotnie, natomiast z ekipami z drugiej grupy tylko raz. Grupy zostaną podzielone według systemu, w myśl którego swoich rywali będą wybierać kolejne zespoły rozstawione w odpowiednich koszykach. W nadchodzącym splicie przydzielanie rozpoczną ekipy H2k oraz G2. Spotkania w Europie będą odbywać się w czwartki, piątki oraz soboty, a czasami także w niedziele.

 

Awans do play-offów wywalczą po trzy najlepsze formacje z każdego zestawienia, a schemat decydującej części zmagań nie ulegnie zmianie.

Podobnym zmianom nie zostanie natomiast poddana rywalizacja za Oceanem. Tym niemniej zarówno EU, jak i NA LCS staną się bardziej hermetyczne, a system awansu jeszcze bardziej restrykcyjny. To zła wiadomość dla formacji rywalizujących w Challenger Series, które już wcześniej narzekały na zamkniętą formę cyklu LCS. Od teraz w barażach wezmą udział tylko dwie drużyny z LCS, natomiast liczba zespołów z CS nie ulegnie zmianie (nadal będą dwie), a nagrodą dla walczących będą nie trzy, a zaledwie dwa miejsca w elitarnych rozgrywkach. System zmagań będzie jednak prostszy – wyżej rozstawiony zespół z LCS zacznie od spotkania z niżej rozstawioną drużyną z CS, zaś wyżej rozstawiona formacja z CS na początek zmierzy się z niżej rozstawioną ekipą z LCS. Dwa zwycięstwa gwarantują miejsce w elicie, dwie przegrane oznaczają koniec turnieju i slota na zapleczu.

 

Obydwa cykle LCS zostaną również usprawnione o lepszy system kar, nowe restrykcje finansowe dotyczące kontraktów dla głównych trenerów (stawka minimalna) oraz wsparcie technologiczne dla drużyn. Zwiększona zostanie także pula nagród przeznaczona dla rywalizujących ekip, która od tej pory wynosić będzie 200 tysięcy dolarów. Jednocześnie zostały wprowadzone ograniczenia dotyczące drużyn-sióstr określanych również mianem akademii. Formacje grające w LCS nadal będą mogły posiadać zespół-zaplecze na niższym poziomie rozgrywkowym, ale od teraz taka ekipa nie będzie mogła przystąpić do turnieju barażowego i walczyć o awans do LCS. Ma to przeciwdziałać procederowi sprzedaży jednego z posiadanych miejsc w LCS przez większe organizacje.