Walka między Marshallem a Włoską Federacją Siatkówki (Fipav) trwa już od jakiegoś czasu, ale we wtorek włoska „La Gazzetta dello Sport” poinformowała, że siatkarz i jego menedżer pozwali związek do sądu.

 

Dyskryminacja?

 

Według oskarżycieli siatkarz jest dyskryminowany. Owszem Marshall urodził się na Kubie, ale od lat ma włoskie obywatelstwo i powinien być traktowany jako pełnoprawny obywatel tego kraju. Tymczasem w tym sezonie według przepisów jest uważany za siatkarza spoza Unii Europejskiej. To skutkuje także dodatkową obniżką wynagrodzenia.

 

– Poprosiliśmy o skróconą drogę w postępowaniu sądowym, tak aby w miarę szybko można było poznać wyrok – powiedział Enrico Crocetti, adwokat reprezentujący Marshalla. – Niemniej ciężko przewidzieć, kiedy możemy spodziewać się rozstrzygnięcia. Uważamy, że przepisy są przestarzałe i dyskryminujące. Mamy do czynienia z włoskim obywatelem, który we własnym kraju jest zmuszony do gry jako obcokrajowiec – dodał Crocetti.

 

Włosi wykluczeni?

 

Zarazem wygląda na to, że Marshall i jego prawnik są zdeterminowani, bowiem w razie niepowodzenia są skłonni zwrócić się także do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), który oczywiście nie ma władzy bezpośredniej w tej sprawie i nie może zmusić Fipav do zmiany przepisów w tym sezonie, ale jeśli uzna, że są one dyskryminujące, może zagrozić wykluczeniem włoskiej federacji z międzynarodowych rozgrywek. To oczywiście rozwiązanie mało prawdopodobne i ostateczne. Wydaje się, że wszystko powinno rozstrzygnąć się już w sądzie w Piacenzie.

 

Ewentualny pozytywny wyrok dla Marshalla może mieć wpływ także na przepisy PlusLigi, bowiem przypomnijmy, że w tym sezonie siatkarze spoza Polski – nawet jeśli mają podwójne obywatelstwo – traktowani są jako obcokrajowcy. Wszystko zależy od tego, w której reprezentacji występują na co dzień.

 

Przypomnijmy, że 37-letni Marshall urodził się w Havanie na Kubie, ale od prawie 19 lat występuje na Półwyspie Apenińskim i w Turcji. W tym sezonie wrócił do Włoch, gdzie zasilił szeregi Piacenzy, w której występował już 9 lat i z którą w 2009 roku zdobył mistrzostwo kraju.