ME w biathlonie. Jak do Dusznik Zdroju stolicę przenoszono

Zimowe
ME w biathlonie. Jak do Dusznik Zdroju stolicę przenoszono
fot. biathlon.pl

Duszniki Zdrój to bez wątpienia stolica polskiego biathlonu. Ale jak to ze stolicami bywa - jedne pełnią swą zaszczytną funkcję "od zawsze", pozostałe na przejęcie miana stolicy od innego miasta muszą zasłużyć. Gospodarz rozpoczynających się 25 stycznia mistrzostw Europy w biathlonie należy do tej drugiej grupy. To jak to z tym biathlonem w Dusznikach Zdroju bywało?

Nikt w Dusznikach Zdroju, nawet najwięksi lokalni patrioci, nie twierdzi, że Duszniki to kolebka polskiego biathlonu. Tą niewątpliwie jest Podhale. Można nawet tę lokalizację doprecyzować.

"Można śmiało powiedzieć, że miejscem, gdzie narodził się polski biathlon było Podhale, znajdujące się u podnóża najwyższych gór Polski – Tatr. Wieś Kościelisko, położona o cztery kilometry na zachód od Zakopanego, „zimowej stolicy Polski”, stała się centrum tego sportu. Z tej małej wioski wywodzi się ponad czterdziestu olimpijczyków, w tym wielu biathlonistów, uczestników i medalistów imprez narciarskich najwyższej rangi" - pisał w 2008 roku w  okolicznościowym tekście na 50-lecie biathlonu w Polsce Wojciech Szatkowski, historyk sportu, zakopiańczyk. "Właśnie w Kościelisku powstał w latach sześćdziesiątych obiekt, na którym wychowały się pokolenia polskich zawodników. Otoczona wysokim, świerkowym lasem strzelnica w Kirach była i jest prawdziwą kolebką polskiego biathlonu" - podkreślał Szatkowski, niestrudzony popularyzator historii polskiego narciarstwa.

Niemieccy żołnierze strzelają do balonów

Duszniki Zdrój do miana stolicy polskiego biathlonu zaczęły aspirować na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Nie oznacza to rzecz jasna, że wcześniej miłośnicy sportów zimowych nie mieli czego szukać w tych okolicach. Już w okresie międzywojennym istniał tu tor saneczkowy, bobslejowy oraz skocznia narciarska.

Od lat dwudziestych XX wieku niemieccy żołnierze rywalizowali w Dusznikach (noszących wówczas niemiecką nazwę Bad Reinerz) w narciarskim Biegu Militarnym, a podczas mistrzostw Niemiec w 1932 roku w Szklarskiej Porębie strzelano do baloników - pierwowzoru dzisiejszych tarcz na strzelnicy. Ale to również były zawody dla żołnierzy. - Jeśli zatem biathlon, w podobnej do dzisiejszej formie, pojawiał się na tych terenach przed wojną, to służył przede wszystkim żołnierzom do ćwiczeń w lepszym poruszaniu się na nartach. Wśród cywilów przed 1945 rokiem nie był znany - zastrzega dr hab. Tomasz Przerwa z Uniwersytetu Wrocławskiego w rozmowie z Gazetą Wrocławską.

Mistrz olimpijski na dusznickiej skoczni

Mieszkańcy Dolnego Śląska może się wtedy jeszcze biathlonem nie interesowali, ale wiedzieli, że okolice Dusznik to idealne miejsce na zimowe aktywności. - Rano z Wrocławia odjeżdżały pociągi w kierunku Gór Sowich, Karkonoszy i ziemi kłodzkiej. To były szybkie, tanie kursy, które nigdzie nie zatrzymywały się po drodze. Z jednego potrafiło wyjść dwa-trzy tysiące osób - opowiada dr hab. Tomasz Przerwa we wspomnianym wywiadzie.

Badacz z Uniwersytetu Wrocławskiego dodaje, że w Dusznikach bardzo popularne były także skoki narciarskie. Na organizowanych w dwudziestoleciu międzywojennym zawodach pojawiali się najlepsi zawodnicy, na czele z mistrzem olimpijskim Alfem Andersenem. Z kolei w Zieleńcu od roku 1930 specjaliści od narciarstwa alpejskiego rywalizowali o Puchar Hindenburga.

Po II wojnie światowej Duszniki trafiły do Polski. W pierwszych latach znane były przede wszystkim z Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego oraz, oczywiście, jako uzdrowisko. Z biathlonem miały zacząć się kojarzyć później.

Przenosiny z Podhala

Narciarstwo klasyczne z impetem wkracza do Dusznik Zdroju pod koniec lat osiemdziesiątych. To wtedy na położonej na wysokości 650 metrów n.p.m. Jamrozowej Polanie zbudowano duży, solidnie wyposażony ośrodek narciarstwa klasycznego i biathlonu. Zadbano również o godne zaplecze treningowe i bazę noclegową.

Efekty przychodzą natychmiast. Z czterech edycji biathlonowych mistrzostw Polski rozegranych w latach 1988-1991 aż trzy organizowały Duszniki. Dla porównania: z 21 wcześniejszych krajowych czempionatów Duszniki gościły dwa. Za to Zakopane aż szesnaście! Ale przełom lat 80. i 90. to czas, w którym stolica polskiego biathlonu ewidentnie przenosi się z Podhala na ziemię kłodzką.

Szkoła biathlonowych mistrzów

Potwierdzeniem tego faktu jest utworzenie u progu XXI wieku w Dusznikach Zdroju Szkoły Mistrzostwa Sportowego, która staje się kuźnią biathlonowych talentów.

- Moim zdaniem elitarna szkoła biathlonu to dobry trener, wspaniały obiekt, chęć zawodników i świetna organizacja treningów, gdyż należy trenować dwa razy dziennie, a to zapewni szkoła w Dusznikach Zdroju. Zapiszcie się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Dusznikach Zdroju. Spełniajcie swoje marzenia, tak jak ja spełniłam swoje - zachęca na stronie placówki jej słynna absolwentka Weronika Nowakowska, olimpijka, medalistka mistrzostw świata.

Kilkanaście miesięcy temu stanowisko trenera-koordynatora w dusznickiej szkole objął najsłynniejszy polski biathlonista, mistrz świata i wicemistrz olimpijski, Tomasz Sikora.

Cacko za dziesięć milionów

Ostatni element układanki, która miała pokazać Duszniki Zdrój jako biathlonowy ośrodek nie tylko na krajową miarę, to przebudowa i modernizacja obiektów sportowych. Kosztowała dziesięć milionów złotych (część środków władze samorządowe pozyskały z funduszy unijnych), ale było warto. Powstało prawdziwe cacko, którego wizytówkę znajdujemy na oficjalnej stronie internetowej:

- trasy z kompletnym systemem naśnieżania;
- oświetlone dwie trasy o długości 1,3 oraz 2,4 kilometra;
- elektroniczna strzelnica z 30 stanowiskami przystosowana do transmisji telewizyjnych;
- budynek smarowalni nart z nowoczesnym systemem wentylacji;
- efektowny główny budynek techniczno-usługowy ze stanowiskami komentatorskimi i zapleczem gastronomicznym;

I jeszcze jedna zmiana. Centrum Polskiego Biathlonu na Jamrozowej Polanie nazywa się teraz "Duszniki Arena". Żeby nikt nie zapomniał nazwy miejscowości, która jest stolicą polskiego biathlonu. A w dniach 25 - 29 stycznia będzie stolicą biathlonu europejskiego.

Szymon Rojek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze