W pierwszym kwadransie padły aż trzy gole. Przy bramce wspomnianego Teodorczyka asystował wielki belgijski talent - Youri Tielemans. Na trafienie polskiego snajpera już po trzech minutach odpowiedział szwedzki napastnik, Carlos Strandberg. Jednak Anderlecht nie zamierzał z przedostatnią drużyną ligi stracić punktów. W 15.minucie ekipa z Brukseli wyszła na prowadzenie po akcji Tielemansa, który zaliczył swoją drugą asystę. Tym razem przy golu rumuńskiego pomocnika – Nicolae Stanciu.

 

Westerlo grało ambitnie, ale tuż przed przerwą gospodarze otrzymali kolejny cios w postaci straty gola. Gola do szatni strzelił Leander Dendoncker, a asystował mu innym Rumun - Alexandru Chipciu. Po zmianie stron sytuacja miejscowych była jeszcze gorsza. W 49. minucie Tielemans do dwóch asyst dołożył gola i w zasadzie było po meczu. Młodemu Belgowi asystował serbski, boczny obrońca - Ivan Obradovic.

 

W 60. minucie rozmiary porażki zmniejszył Silvere Ganvoula, któremu futbolówkę dogrywał Strandberg. Ostatnie dwa kwadranse nie przyniosły już bramek, choć były ku temu okazje. Teodorczyk grał do 65. minuty. W miejsce „Teo” pojawił się szwedzki napastnik Isaac Kiese Thelin.  

 

Był to drugi ligowy mecz Anderlechtu w nowym roku. W ostatnią niedzielę wicelider Jupiler League pokonał przed własną publicznością 3:1 St. Truiden. Wówczas reprezentant Polski gola nie strzelił, ale przebywał na murawie do 90. minuty. Statystyki 11-krotnego reprezentanta Polski są znakomite w tym sezonie. W 22 meczach ligowych strzelił aż 17 goli i zaliczył trzy asysty. Łącznie w 31 spotkaniach zdobył dla "Fioletowych" już 24 bramki.

 

Anderlecht ma 47 punktów i dwa straty do lidera FC Brugge. Trzeci w tabeli SV Zulte Waregem wyprzedza o punkt.