Sebastian Staszewski: Jak podobają się Panu mistrzostwa Europy w Dusznikach-Zdroju? 

 

Wiktor Majgurow: Jestem tu drugi raz. Pierwszy raz byłem 25 lat temu. Zmiana, jaką zobaczyłem, jest kolosalna! Gratuluję Dusznikom i Polsce tak wspaniałego biathlonowego obiektu. Sam na co dzień żyję biathlonem, więc cieszę się, że wszystko mi się podoba: świetne trasy, ładny stadion i cała infrastruktura, także kibice. Jestem więc zadowolony.

 

Skoro był Pan tu 25 lat temu, to może Pan potwierdzić, że Duszniki Arena pachnie nowością?

 

Absolutnie! Kiedyś nie było tu niczego, a teraz jest wszystko. Zdaję sobie sprawę, że to wymaga wielkich nakładów finansowych. Cieszę się, że Polska popiera naszą ideę sportu, popiera rozwój. Najważniejsze, że stadion powstał w dobrym miejscu. Duszniki-Zdrój, z tego co wiem, to kurort. Są więc turyści i atmosfera, aby było to miasto biathlonowe.

 

W Rosji nie brakuje stadionów biathlonowych. Może je Pan porównać do tego naszego?

 

Każdy obiekt jest inny. Dla nas, czyli International Biathlon Union, najważniejsze jest, aby były spełnione pewne wymagania, kryteria: sportowe, administracyjne, telewizyjne. Nie chodzi nam o to, by wszystko było identyczne. Cenimy oryginalność. Jeśli wszystko gra, nam się to podoba. Ważne, aby zawodnicy mogli startować, telewizje mogły transmitować relacje. W tej chwili Duszniki spełniają wszystkie kryteria i otrzymały od nas pozytywną recenzję.

 

A co Pan powie o kibicach, których na mistrzostwach Europy nie brakuje? 

 

Reagowali bardzo emocjonalnie. Wspaniałe jest to, że wspierali wszystkich zawodników, nie tylko Polaków, Czechów, Ukraińców czy Rosjan. Doping mieli wszyscy, którzy dobrze strzelali i biegali, na przykład Bułgarzy. To ważne, że kibice są nie tylko za swoimi, ale także za sportem na wysokim poziomie.

 

To na koniec ważne pytanie. Czy w Dusznikach doczekamy się zawodów Pucharu Świata?

 

Oczywiście, że mogą tu być! Na dzień dzisiejszy jest odpowiednia infrastruktura, do wykonania zostałaby tylko kosmetyka. A więc Duszniki mniej więcej już dziś są gotowe by przyjąć Puchar Świata w biathlonie. Ale u nas jest tylko dziewięć zawodów Pucharu, a lista kandydatów jest długa. Był tu jednak Puchar IBU, teraz są mistrzostwa Europy. Nie ma się więc czego bać! Nie wykluczam, że Puchar Świata może się tu pojawić.