Sukces Warriors zawdzięczają przede wszystkim znakomitej grze Stephena Curry'ego, który zdobył w trzech kwartach 39 punktów trafiając jedenaście razy zza linii 7,24 m. Po raz piąty w karierze Curry popisał się jedenastoma "trójkami".

 

Dzielnie wspierali go Klay Thompson - 29 pkt i osiem asyst oraz Kevin Durant - 18 pkt. Do triple-double Durantowi zabrakło dwóch zbiórek i tyle samo asyst. Najcelniej wśród pokonanych, dla których była to szósta porażka z rzędu, z 24 punktami wyróżnił się Frank Kaminsky.

 

Broniący tytułu Cleveland Cavaliers, po nienajlepszej grze w styczniu (siedem wygranych-osiem porażek), nie mieli problemu w konfrontacji u siebie z Minnesota Timberwolves wygrywając 125:97. Do przerwy "Kawalerzyści" prowadzili różnicą trzech punktów, potem stopniowo ich przewaga rosła, a rzut Jamesa za trzy punkty dał im prowadzenie 90:70. Lider gospodarzy LeBron James zaliczył 27 punktów. 14 punktów dorzucił Kyrie Irving mający ponadto 14 asyst (rekord życiowy). Kolejnego, drugiego meczu, z powodu kontuzji pleców nie zagrał inny czołowy gracz Cavaliers Kevin Love. Najcelniej wśród pokonanych rzucali: Karl-Anthony Towns (26) i Andrew Wiggins (23).

 

W pojedynku dwóch najlepszych drużyn Atlantic Division lider Boston Celtics pokonał przed własną publicznością Toronto Raptors 109:104. W piątym z rzędu zwycięstwie "Celtów" największy udział miał zdobywca 44 punktów (19 w czwartej kwarcie) Isaiah Thomas. 32 punkty dla pokonanych zaliczył Kyle Lowry, a 13 były gracz Celtów Jared Sullinger.

 

Heat pokonali w Miami Atlanta Hawks 116:93, głównie dzięki dobrej grze Gorana Dragicia (27 pkt) i Diona Waitersa (20). W czwartej kwarcie z boiska wyrzuceni zostali za brutalna grę James Johnson (Heat) i Taurean Brince (Hawks).

 

Kentavious Caldwell-Pope ustanawiając rekord życiowy (38 pkt) walnie przyczynił się do wygranej Detroit Pistons w Auburn Hills z New Orleans Pelicans 118:98.

 

W derbach Nowego Jorku Brooklyn Nets przegrali u siebie z Knicks 90:95.

 

Memphis Grizzlies, prowadząc prawie przez cały, pokonali na wyjeździe Denver Nuggets 119:99.

 

Drugiej wysokiej porażki w sezonie (poprzednio ulegli różnica 34 punktów Memphis Grizzlies) doznali wiceliderzy Northwest Division, zawodnicy Oklahoma City Thunder, przegrywając we własnej hali z Chicago Bulls 100:128.