Zimowe

MŚ Lahti 2017: Program i terminarz. Skoki i...

Zdarzenie opisał szwedzkim dziennikarzom inny wenezuelski biegacz Cesar Baena, który startował w zawodach Pucharu Świata w ubiegły weekend w estońskim Otepaeae.

 

„Adrian leciał do Finlandii z międzylądowaniem w Paryżu. Tam na lotnisku Charles de Gaulle został poddany kontroli celnej jako podejrzany o przemyt narkotyków. Kiedy ich nie znaleziono, oskarżony został o terroryzm” - opowiedział Baena na łamach szwedzkiego dziennika „Expressen”.

 

Wyjaśnił, że powodem zatrzymania było posiadanie tylko 20 euro w gotówce i brak jakichkolwiek kart kredytowych.

 

„Kiedy próbował wyjaśnić, że jest biegaczem narciarskim i będzie startować w mistrzostwach świata, wywołał śmiech, a później agresję funkcjonariuszy, którzy twierdzili, że w Wenezueli nie ma śniegu. W dodatku nie miał ze sobą nart, ponieważ sprzęt kupiliśmy w Skandynawii” - powiedział Baena.

 

Po pięciu dniach w areszcie Wenezuelczyk został zwolniony dzięki interwencji swojej ambasady, lecz został deportowany do kraju.

 

„Taki był warunek francuskiej policji, a na kupno nowego biletu z Wenezueli do Finlandii nie mamy już środków, tak że Adrian straci start w mistrzostwach” - wyjaśnił Baena.