Kopczyński: Osiągnęliśmy więcej niż od nas oczekiwano

Piłka nożna
Kopczyński: Osiągnęliśmy więcej niż od nas oczekiwano
fot.Cyfrasport

Michał Kopczyński, który w czwartkowym rewanżu 1/16 finału piłkarskiej Ligi Europejskiej z Ajaksem Amsterdam pełnił funkcję kapitana Legii żałuje, że mistrzowie Polski odpadli z rozgrywek. „Jednak w europejskich pucharach osiągnęliśmy więcej, niż od nas oczekiwano” – ocenił.

Podopieczni Jacka Magiery przegrali w rewanżu w Amsterdamie 0:1. W pierwszym spotkaniu w Warszawie padł bezbramkowy remis i to Ajax awansował do 1/8 finału LE. - Szkoda, że kończymy już przygodę z europejskimi pucharami. Na rewanż w Amsterdamie mieliśmy niezły plan. W pierwszej połowie Ajax miał przewagę, ale my czekaliśmy na swoje szanse po kontratakach. Było miejsce na takie akcje. Jednak zabrakło spokoju w końcowej fazie tych kontrataków – powiedział Kopczyński.

 

Jedyna bramka w rewanżu w Amsterdamie padła w 49. minucie, kiedy Arkadiusza Malarza pokonał Nick Viergever. - Zbyt szybko straciliśmy gola. Wiedzieliśmy, że od razu po przerwie gospodarze będą chcieli nas zaskoczyć agresywną grą i powinniśmy to przetrwać. Niestety nie udało się – przyznał.

 

W obydwu spotkaniach Ajax był zdecydowanie lepszą drużyną, choć w zasięgu Legii. - To na pewno świetni piłkarze i widać było różnicę w operowaniu piłką na naszym tle. Jednak po straconej bramce nasza gra wyglądała dużo lepiej. Wcześniej zabrakło odwagi do podjęcia takiego ryzyka – ocenił Kopczyński.

 

24-letni pomocnik w tym spotkaniu pełnił funkcję kapitana, ponieważ nie zagrali Jakub Rzeźniczak i Miroslav Radovic. - Ta opaska nie ciążyła mi. Wręcz przeciwnie – dodawała mi animuszu – podkreślił.

 

W końcówce pierwszej połowy doskonałej sytuacji nie wykorzystał Vadis Odjidja-Ofoe. Z kolei w doliczonym czasie gry przestrzelił Thibault Moulin. - W tych sytuacjach wszyscy już widzieliśmy piłkę w siatce. Nawet wzrokiem chcieliśmy ją wpakować do bramki. Niestety nie udało się. Myślę jednak, że z czasem docenimy to czego dokonaliśmy w tym sezonie. W europejskich pucharach osiągnęliśmy więcej niż od nas oczekiwano – dodał.

 

Już w niedzielę mistrzowie Polski podejmą na własnym boisku Bruk-Bet Termalicę Nieciecza w 23. kolejce ekstraklasy. - Był czas na rozpamiętywanie porażki z Ajaksem, ale już skupiamy się na najbliższym rywalu. Po wpadce z Ruchem Chorzów (1:3) margines błędu mamy coraz mniejszy. Najważniejszym celem na ten sezon jest obrona mistrzostwa Polski, aby wrócić do Ligi Mistrzów – zakończył Kopczyński.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze