Powodem rezygnacji z występów w kadrze mają być się kłopoty z kolanem, z którymi boryka się od dłuższego czasu - cierpi na na degenerację więzadła rzepki. W poprzednim sezonie w reprezentacji grał mało. Po powrocie z turnieju kwalifikacyjnego w Japonii miał zastrzyk z czynnika wzrostu, ale na boisko wrócił w połowie lipca. Znalazł się w zespole, który zagrał na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

 

26-letni przyjmujący miał też we Włoszech serię zabiegów wzmacniających kontuzjowane kolano. W ligowym spotkaniu 16. kolejki przeciwko Effectorowi Kielce upadł po ataku i niefortunnie skręcił kostkę, przez co musiał pauzować w kilku spotkaniach.

 

Sam zawodnik nie komentuje doniesień o jego rezygnacji z gry w reprezentacji w najbliższym sezonie.

 

Mika znalazł się na 62-osobowej liście zawodników powołanych przez Ferdinando De Giorgiego do szerokiej kadry. Nazwiska 21 zawodników, którzy wystąpią w rozgrywkach Ligi Światowej, nowy selekcjoner reprezentacji Polski ma ogłosić w połowie kwietnia.

 

– Ferdinando de Giorgi poprosił mnie o możliwość rozmowy z Mateuszem, kiedy pod koniec stycznia graliśmy w Kędzierzynie-Koźlu. Wiem, czego dotyczyła ta rozmowa, ale to są prywatne kwestie każdego z nich i nie chcę niczego przekazywać dalej – tłumaczył trener Lotosu, Andrea Anastasi.

 

Mateusz Mika do kadry narodowej otrzymał powołanie w 2010 roku od Daniela Castellaniego. Zadebiutował 29 maja 2010 roku w meczu towarzyskim przeciwko Francji. Był filarem drużyny, która w 2014 roku sięgnęła po złoty medal mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce. W swoim dorobku ma także brąz mistrzostw Europy 2011 i Pucharu Świata z 2015 roku.