Piłka nożna

"Bóg futbolu" już w Chicago. Na lotnisku...

Schweinsteiger pierwszego dnia wiosny sfinalizował swój transfer do Chicago Fire. W środę został przedstawiony na oficjalnej konferencji. Nazwisko Niemca przyciągnęło dużą liczbę amerykańskich dziennikarzy na to wydarzenie. Niestety ci wykazali się olbrzymią niewiedzą dotyczącą futbolu.

 

– Czy zdobycie mistrzostwa świata jest realnym celem dla Chicago? – zapytał jeden z dziennikarzy. Schweinsteiger był zszokowany takim pytaniem. Zaczął dopytywać przedstawicieli klubu, czy aby na pewno dobrze zrozumiał dziennikarza. Całe zamieszanie wyjaśnił rzecznik prasowy klubu, który wytłumaczył, że Chicago Fire jest…. klubem z MLS, a nie reprezentacją i nie bierze udziału w mistrzostwach świata.

 

Kompromitacja trwała dalej. Kolejny dziennikarz zapytał: – Jak będziesz się czuł, gdy Chicago Fire zagra przeciwko reprezentacji Niemiec? Inny zaś nie był świadomy, że Schweinsteiger zakończył karierę w zespole Joachima Loewa. – Czy nadal masz ochotę grać w kadrze? – dopytywał.

 

Niemiec przeszedł do Chicago Fire z Manchesteru United 21 marca, za około 5 milionów euro. Kontrakt zawodnika z nowym klubem będzie obowiązywał przez dwanaście miesięcy, w trakcie których na jego konto ma wpłynąć około 4,5 miliona dolarów! "Schweini" ma szansę zadebiutować 1 kwietnia, kiedy "Strażacy" na swoim stadionie podejmą Montreal Impact.