Adamek: Chcę być zapamiętany jako wojownik, a nie jako przegrany

Sporty walki

Kibice mają mnie zapamiętać jako wojownika, a nie jako tego, który przegrywa - stwierdził Tomasz Adamek (50-5, 30 KO), który 24 czerwca wystąpi na gali Polsat Boxing Night w gdańskiej Ergo Arenie.

Tomasz Adamek wraca do ringu po porażce z rąk Erika Moliny. "Góral" przegrał wtedy przez nokaut w dziesiątej rundzie, ale do tego momentu prowadził na wszystkich kartach punktowych. - Żona mówi "nie", ale ja jestem na "tak". Kibice mają mnie zapamiętać jako wojownika, a nie jako tego, który przegrywa - stwierdził. - To nie jest tak w sporcie, że nagle zamknę się w domu i nic nie będę robił. Ja cały czas biegam, do gymu... Jestem w dobrej dyspozycji - dodał.

Były mistrz dwóch kategorii wagowych wystąpi już 24 czerwca na gali Polsat Boxing Night w gdańskiej Ergo Arenie. - Pieniądze zarobiłem, dobrze zainwestowałem. Po prostu tęsknię za ringiem. Boksuję od dwunastego roku życia, a zejdę z niego po pięknej walce. Każda porażka boli, tym bardziej że wygrywałem walkę. Nie będę teraz mówił, że ktoś coś źle zrobił. Dlatego wracam, by pokazać, że potrafię zwyciężać i wrócić mocniejszy po porażce. Przylecę z nowym trenerem, do zobaczenia w Polsce! - zauważył "Góral".

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze