Inne

Francja nie dla graczy Kinguin. Bolesna...

MICHU i spółka niewątpliwie nie są ostatnio w najlepszej formie. Drużyna aspirująca do światowej czołówki nie może pozwalać sobie na potknięcia ze zdecydowanie niżej klasyfikowanymi formacjami, takimi jak Spirit czy ENCORE. Podopieczni Loorda mają za sobą kilkudniowy bootcamp w Poznaniu. Miejmy nadzieję, że intensywny trening w warunkach lanowych pomógł pobudzić ducha zespołu, a także usprawnić grę od strony taktycznej.

 

Triumf w Hellcase Cup 3 mógłby być idealnym sposobem na odbudowanie morale zespołu po nieco słabszym okresie. W półfinałowym spotkaniu Polacy staną naprzeciwko Manatee, które na pierwszy rzut oka może wyglądać trochę zagadkowo. Zlustrowanie składu szwedzko-bośniackiej ekipy natychmiast rozwiewa wszelkie wątpliwości. Przeciwnikiem Kinguin będą chociażby BENDJI, Dumas czy dipparn, którzy powinni być doskonale znani wszystkim osobom śledzącym zmagania w ramach Face It Pro League. Wspomnianym graczom z pewnością nie można odmówić umiejętności indywidualnych, lecz pozostaje pytanie czy potrafią stworzyć zgraną drużynę. Najlepszym świadectwem ich możliwości są wyniki uzyskane podczas fazy grupowej, gdzie rozbili LDLC i RANKS, a także nawiązali równorzędną walkę z zawodnikami fnatic Academy. Dzisiejszy mecz z pewnością nie będzie łatwą przeprawą, aczkolwiek to Kinguin bezapelacyjnie uchodzi za faworyta tego spotkania.

 

13:00 – Kinguin vs Manatee – BO3

 

Pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy Spirit a RANKS zakończył się zwycięstwem Rosjan. O ile na pierwszej mapie byliśmy świadkami wyrównanej walki do samego końca, o tyle druga arena stanowiła teatr jednego aktora. Rosyjska ekipa czeka już na przeciwnika, z którym zmierzy się o sześć tysięcy dolarów, przewidziane dla zwycięzcy turnieju. Zespoły Kinguin oraz Spirit mają do wyrównania rachunki. Zrewanżowanie się za porażkę w fazie grupowej z pewnością byłoby idealnym zwieńczeniem zawodów dla Polaków.