Boniek pójdzie w ślady Rylskiego?

Piłka nożna

Obradujący w środę w Helsinkach 41. Kongres Zwyczajny UEFA wyłoni ośmiu nowych członków Komitetu Wykonawczego. W gronie dwunastu kandydatów jest prezes PZPN Zbigniew Boniek, który może zostać drugim w historii Polakiem w ścisłym kierownictwie tej organizacji.

Kongres Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA), jak przyznano na jej stronie internetowej, jest "parlamentem" europejskiego futbolu. Środowe obrady - z udziałem przedstawicieli 55 federacji - rozpoczną się o godz. 9 czasu polskiego (godz. 10 miejscowego).

 

Oprócz wyboru ośmiu członków Komitetu Wykonawczego punktami obrad będą m.in. zmiany w statucie UEFA, sprawy finansowe, a także wybór europejskich członków do Rady FIFA.

 

W skład Komitetu Wykonawczego UEFA wchodzi prezydent i 15 członków. Do ich obowiązków należy np. wybór organizatorów najważniejszych imprez, w tym mistrzostw Europy, finałów Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, ale także m.in. rozdział środków pomocowych.

 

Na stronie UEFA napisano, że Komitet Wykonawczy jest "uprawniony do przyjmowania rozporządzeń i podejmowania decyzji we wszystkich sprawach, które nie należą do ustawowej jurysdykcji Kongresu UEFA ani innego organu". Jak dodano, Komitet Wykonawczy UEFA zarządza tą organizacją, chyba że takie zarządzenie zostało przekazane prezydentowi lub administracji UEFA.

 

Czteroletnia kadencja połowy składu tego gremium kończy się co dwa lata. Na zmianę wybieranych jest ośmiu lub siedmiu członków. Tym razem do obsadzenia jest osiem miejsc.

 

Początkowo kandydatów było trzynastu, ale w połowie marca wycofał się doświadczony cypryjski działacz Marios Lefkaritis. Pozostało więc dwunastu chętnych, co oznacza, że Boniek musi pokonać czterech rywali.

 

Jeśli mu się uda, zostanie drugim Polakiem w historii Komitetu Wykonawczego. W latach 50. i 60. był nim Leszek Rylski (zmarł w 2015 roku w wieku 95 lat).

 

Oprócz Bońka o osiem wolnych miejsc rywalizują: Kajrat Boranbajew (Kazachstan), John Delaney (Irlandia), Armand Duka (Albania), David Gill (Anglia), Reinhard Grindel (Niemcy), Elchan Mammadow (Azerbejdżan), Karl-Erik Nilsson (Szwecja), Kieran O'Connor (Walia), Michele Uva (Włochy), Michael van Praag (Holandia) oraz Servet Yardimci (Turcja). Z tego grona Gill i van Praag starają się o reelekcję.

 

W 2011 roku o jedno z siedmiu wówczas wolnych miejsc bezskutecznie ubiegał się Grzegorz Lato.

 

Siedem lat wcześniej kandydował Michał Listkiewicz, któremu do szczęścia zabrakło trzech głosów w dogrywce. Teraz, jak powiedział PAP były prezes PZPN, szanse Bońka są bardzo duże.

 

"Dla Zbyszka awans do tego gremium byłby, mówiąc językiem piłkarskim, przejściem z uefowskiej Ligi Europejskiej do Ligi Mistrzów. Bardzo prawdopodobne, że tam się dostanie. Takie głosy do mnie dochodzą. Ma duże poparcie" - przyznał Listkiewicz, działający od lat w strukturach FIFA i UEFA.

MC, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie