Bógdał tylko w 2016 roku sięgnął po trzy medale mistrzostw świata i trzy krążki mistrzostw Europy. Na swoim koncie ma także indywidualne mistrzostwo świata (2015), indywidualne mistrzostwo Europy (2014) oraz czwarte miejsce igrzysk lotniczych w Dubaju (2015). Jego głównym celem na 2017 rok są The World Games, czyli igrzyska dyscyplin nieolimpijskich, które od 20 do 30 lipca odbędą się we Wrocławiu. Wśród prawie czterdziestu dyscyplin pojawią się tam trzy sporty lotnicze, w tym motoparalotniarstwo.

 

Aleksandra Szutenberg: Motoparalotniarstwo, co to właściwie jest?

 

Wojciech Bógdał: To sport, w którym latamy na motoparalotni, czyli na urządzeniu podobnym do spadochronu z silnikiem. Nie można jednak mylić z konstrukcją spadochronu. W naszych konkurencjach chodzi o to, aby w jak najkrótszym czasie pokonać wcześniej wyznaczoną trasę  wokół 12-metrowych pylonów – dmuchanych stożków.

 

Jak się zaczęła Twoja przygoda z motoparalotniarstwem?

 

Zaczęła się kiedy miałem 3 lata. Mój tata zaczął latać, a ja jeździłem z nim. Potem zaczęły się loty tandemowe oraz samodzielne. Pierwszy samotny lot odbyłem, gdy miałem 15 może 16 lat.

 

Jakie to jest uczucie?

 

Bardzo przyjemne, człowiek staje się lekki, odrywa się od rzeczywistości i przechodzi do zupełnie innego, spokojnego świata.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.