Borussia Dortmund ma pretensje do UEFA! "Czuję się jak zwierzę"

Piłka nożna
Borussia Dortmund ma pretensje do UEFA! "Czuję się jak zwierzę"
fot. PAP/EPA

Piłkarze Borussii Dortmund i jej trener Thomas Tuchel są oburzeni zachowaniem UEFA po tym, jak o przełożeniu meczu Ligi Mistrzów z AS Monaco dowiedzieli się… smsem. – Potraktowano nas, jakby w autobus rzucono puszką z piwem. Poczuliśmy się bezsilni – zaznaczył szkoleniowiec. – Czuję potraktowany jak zwierzę, nie człowiek – dorzucił Sokratis Papastathopoulos.

Z powodu ataku na autokar z piłkarzami Borussii zmierzający na mecz z Monaco, spotkanie między tymi zespołami zostało przełożone z wtorku na środę. Obok autobusu wybuchła bomba. Ranny został Marc Bartrę. Przeszedł operację kości promieniowej prawej ręki. Zawodnicy przekonani, że dostali za mało czasu na dojście do siebie po traumatycznych przeżyciach. Monaco wygrało z Borussią 3:2.

 

– Gdybyśmy dostali więcej czasu na przetrawienie tych wydarzeń, to z pewnością nasza gra wyglądałaby lepiej. Ktoś uznał, że ten mecz musi odbyć się w środę. UEFA potraktowała nas, jakby w autokar poleciała puszka z piwem. Kiedy usłyszeliśmy, że mamy zagrać już kilkanaście godzin po tych wydarzeniach, poczuliśmy się totalnie zlekceważeni – tłumaczył Tuchel.

 

Podobnego zdania był obrońca niemieckiej drużyny Sokratis Papastathopoulos. – Czuję potraktowany jak zwierzę, nie człowiek. Nikt nie pytał drużyny czy chce grać. A nie chciała. Przyszedł rozkaz z UEFA – narzekał.

 

Przypomnijmy. Pierwotnie mecz miał się odbyć we wtorkowy wieczór. Jednak ok. 19.15, półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem, w pobliżu autokaru wiozącego drużynę Borussii doszło do trzech eksplozji. Pojazd został uszkodzony, a obrażenia odniosły dwie osoby, w tym Bartra. Spotkanie zostało przełożone na środę na godzinę 18.45. Ostatecznie Monaco wygrało z Borussią 3:2.

SA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze