– W Onico AZS Politechnice czuję się doskonale, dlatego – kiedy otrzymałem propozycję przedłużenia umowy – nie wahałem się ani chwili. Klub rozwija się pod każdym względem. Zarząd i trener Stéphane Antiga budują naprawdę silną drużynę. Bardzo się cieszę, że będę jej częścią. Na boisku zawsze daję z siebie wszystko. W sezonie 2016/17 pokazałem na co mnie stać, ale… nie spodziewałem się powołania do reprezentacji – nawiązał do ogłoszonej niedawno przez trenera Ferdinando de Giorgiego listy kadrowiczów na 2017 rok. W Polsce jest wielu lepszych środków ode mnie. Znam swoje miejsce w szeregu – powiedział Jakub Kowalczyk.

Kowalczyk w Onico AZS PW występuje od dwóch lat. Do stolicy trafił z Campera Wyszków. Wcześniej grał w Pekpolu Ostrołęka, KPS Siedlce, Jokerze Piła, Orle Międzyrzecz, AZS Nysa, AZS Zielona Góra i AZS Słupsk.

– Kuba przez wiele lat występował na boiskach pierwszej ligi. W końcu został zauważony, dostał szansę i w pełni ją wykorzystał – skomentował Paweł Zagumny, dyrektor sportowy ONICO AZS Politechniki.

Mistrz świata ceni Kowalczyka, a potwierdzają to nie tylko słowa. Po ostatnim meczu w swojej karierze Zagumny oddał bowiem statuetkę MVP właśnie w ręce swojego środkowego.

– Było to dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Statuetka stoi teraz w honorowym miejscu – uśmiechnął się Kowalczyk.

Jakub Kowalczyk w sezonie 2016/17 w barwach ONICO AZS Politechniki Warszawskiej rozegrał 29 meczów. Zdobył dla Inżynierów 193 punkty: 137 atakiem, 67 blokiem i 12 zagrywką.