Inne

FaZe niszczy Virtus.pro w czterech meczach z...

Na dziesięć ostatnich pojedynków w piątym sezonie ligi profesjonalistów formacja znad Wisły ponosiła klęskę aż dziewięć razy z rzędu. Szczególnie zabolały porażki z dużo niżej notowanymi Team LDLC i Heroic, ale wczorajszy maraton z FaZe Clan – w ramach właśnie EPL i trzeciego sezonu ECS – również pokazał bezsilność „Złotej piątki”. W dzisiejszej konfrontacji z G2 Esports faworyt jest więc tylko jeden – i nie chodzi tutaj o VP. Tym bardziej, że Francuzi – w przeciwieństwie do podopiecznych Jakuba ‘kubena’ Gurczyńskiego – w ostatnich trzynastu starciach triumfowali aż dwanaście razy. „Dream team” lokuje się więc na trzecim miejscu w tabeli i ma realne szanse wspiąć się jeszcze wyżej. Kadra Filipa ‘NEO’ Kubskiego szanse na utrzymanie się w kolejnym sezonie bez gry w barażach ma natomiast tylko matematyczne.

 

19:00 – Virtus.pro vs G2 Esports – Nuke

20:10 – G2 Esports vs Virtus.pro – Inferno

 

Dwumecz rozpocznie się o 19:00. Jego druga odsłona zaplanowana jest na 20:10. Co ciekawe, będzie to pierwsze oficjalne spotkanie obu zespołów po pamiętnych zmianach na francuskiej scenie. Tym, co dodatkowo może przerażać zawodników z Polski, są mapy, na których gracze walczyć będą o punkty: Nuke i Inferno. Lokacje te doskonale znamy z kilku ostatnich przegranych biało-czerwonych. W przypadku pierwszej z nich – co trzeba nadmienić – przegranych bardzo sromotnych. Transmisję na żywo tradycyjnie zapewnia polskie studio ESL TV. Tym razem potyczki skomentuje duet w składzie: Albert ‘mes’ Dulla i Maciej ‘Morgen’ Żuchowski.