Początkowo w karcie głównej UFC 211, którą w USA można obejrzeć tylko w PPV, mieliśmy zobaczyć tylko jednego naszego rodaka. W walce poprzedzającej pojedynek wieczoru wystąpi bowiem niekwestionowana mistrzyni UFC Joanna Jędrzejczyk (13-0, 4 KO, 1 SUB), która będzie broniła pasa wagi słomkowej w starciu z Jessicą Andrade (16-5, 5 KO, 7 SUB). Pojedynek Jotki miał odbyć się w karcie wstępnej, bowiem na kartę główną organizatorzy przygotowali wiele łakomych kąsków. Niestety jeden z arcyciekawych pojedynków nie dojdzie do skutku, co zmusiło włodarzy UFC do rotacji w fightcardzie.

Z powodu kontuzji dłoni z walki musiał wycofać się Henry Cejudo (10-2, 3 KO, 1 Sub), który miał stanąć w szranki z Sergio Pettisem (15-2, 3 KO, 3 Sub). Pojedynek miał odbyć się w limicie kategorii muszej. Organizatorzy UFC 211 zadecydowali, że Pettis otrzyma podstawę swojej wypłaty i nie musi robić wagi. Jednocześnie podjęli ważną z punktu widzenia polskiego kibica decyzję - przenieśli pojedynek Jotko - Branch do karty głównej, a Polak i Amerykanin otworzą główne menu nocnej gali.

Dla urodzonego w Elblągu Jotki starcie z Branchem będzie najważniejszym pojedynkiem w dotychczasowej karierze. Do tej pory Polak walczył na mniejszych galach - UFC Fight Night, a walka z Amerykaninem będzie pierwszą możliwością zaprezentowania się szerokiej publiczności na numerowanej gali. Jotko aktualnie zajmuje 9. miejsce w rankingu kategorii średniej UFC. Pojedynek z Branchem - byłym czempionem World Series of Fighting (WSOF) może być przepustką do kolejnych wielkich walk.

 

Początek karty głównej UFC 211 w nocy z soboty na niedzielę o 04:00.