Inne

Red Bull oficjalnie z zespołem League of...

Pierwsza gra rozpoczęła się od średniego ataku na dolną aleję, w trakcie którego zginął Trick. Niedługo później udaje się  im jednak odrobić straty. Przez całą grę możemy obserwować wymianę zabójstw pomiędzy drużynami, a potyczka jest bardzo dynamiczna. Wydaje się, że Chińczycy będą w stanie wygrać, ponieważ prowadzą w złocie oraz zdobywają aż 3 wzmocnienia Nashora, jednak popełniają błędy, które szybko są wykorzystywane przez G2. Fantastyczna gra Viktorem w wykonaniu Perkza umożliwia im zdobycie gry numer jeden.

 

W drugim spotkaniu jesteśmy świadkami walk już w 3 minucie, które kończą się wynikiem 2-1 dla europejskiej formacji. G2 stopniowo zaczyna powiększać swoją przewagę w zabójstwach i złocie. Pomimo paru prób podejmowanycj przez WE, G2 jest w stanie zakończyć grę po oblężeniu bazy przeciwnika w 38. minucie.

 

Trzecia gra to jedyna potyczka, która idzie po myśli chińskiej ekipy. Gracze WE zaryzykowali i wybrali kompozycję składającą się wyłącznie z fizycznych obrażeń. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, ponieważ xiye trafiał każdą „kulką” swoim Jaycem. Gwoździem do trumny był bardzo słaby występ Perkza na Ahri, który nie potrafił trafić żadnym zaklęciem. Chińczycy metodycznie niszczyli cele na mapie i ostatecznie wygrywają w 39. minucie.

 

Finałowe spotkanie rozpoczęło się od zdobycia przewagi przez Team WE, ale świetna walka w wykonaniu G2 na dolnej alei pozwala im odrobić straty. W 18. minucie xiye popełnia błąd na górnej alei, daje się złapać, a jego koledzy z drużyny giną wraz z nim podczas próby pomocy. W 26. minucie G2 podejmują próbę zdobycia Nashora, ale Condi - „Syn Barona” – popisuje się świetną kradzieżą. WE zdobywają Barona, ale to właśnie G2 lepiej niszczy cele przeciwnika. W 36. minucie tym razem G2 udaje się zdobyć Nashora i kończą grę już kilkadziesiąt sekund później.