Kerber: Jak najszybciej zapomnieć o wynikach na "mączce"

Tenis
Kerber: Jak najszybciej zapomnieć o wynikach na "mączce"
fot. PAP

Liderka światowego rankingu tenisistek Angelique Kerber przyznała, że część sezonu na kortach ziemnych była dla niej zupełnie nieudana. - Muszę spróbować o niej jak najszybciej zapomnieć - przyznała Niemka po porażce w 1. rundzie wielkoszlemowego French Open.

Kerber nie miała łatwego losowania. Na otwarcie czekał ją pojedynek z Jekateriną Makarową, która w przeszłości nieraz sprawiała niespodzianki, eliminując wyżej notowane przeciwniczki. Rosjanka wygrała w niedzielę 6:2, 6:2 i zanotowała pierwsze w karierze zwycięstwo nad liderką listy WTA.

 

- Jekaterina zagrała dobry mecz. To była ciężka pierwsza runda. Miałam kilka szans w pierwszym i drugim secie, ale ich nie wykorzystałam. Uważam, że to było kluczowe. W drugiej partii wciąż wierzyłam, że mogę odwrócić losy spotkania. Wierzyłam do ostatniej piłki, ale rywalka grała dobrze - podsumowała Niemka.

 

W ubiegłym roku również przegrała w Paryżu mecz otwarcia. 29-letnia zawodniczka - mimo tej wpadki - była jednak bohaterką poprzedniego sezonu - w styczniu triumfowała w Australian Open, w lipcu dotarła do finału Wimbledonu, w sierpniu została wicemistrzynią olimpijską, a na początku września cieszyła się z sukcesu w US Open. Awansowała też na pierwszą pozycję listy WTA.

 

- Ubiegły rok to było zupełnie coś innego, ale presja jest tu zawsze. W tym sezonie oczekiwania są znacznie większe, zwłaszcza w dużych imprezach i w Wielkim Szlemie. Sama wobec siebie także mam bardzo duże oczekiwania, ponieważ wiem, co potrafię i co zrobiłam w ubiegłym roku - przyznała Kerber.

 

W tym sezonie wciąż nie może odnaleźć formy. Nie wygrała jak na razie żadnego turnieju. Z wielkoszlemowej rywalizacji w Melbourne w styczniu odpadła w 1/8 finału. Wcześniejsze wyniki na kortach ziemnych również nie napawały optymizmem kibiców trenującej w Puszczykowie tenisistki - w trzech imprezach wygrała łącznie zaledwie dwa spotkania. W Madrycie skreczowała, mając kłopoty z udem.

 

- Teraz muszę się odnaleźć i spróbować zapomnieć o części sezonu na "mączce" tak szybko jak to tylko możliwe, zresetować się i zacząć jeszcze raz startami na trawiastej nawierzchni - podkreśliła.

 

Nigdy wcześniej w Open Erze w Paryżu najwyżej rozstawiona zawodniczka nie odpadła w pierwszej rundzie. Dotychczas najwcześniej wyeliminowanymi "jedynkami" w tym turnieju były Belgijka Justine Henin i Amerykanka Serena Williams, które - odpowiednio - w 2004 i 2014 roku zostały wyeliminowane w drugiej fazie zmagań. W Wielkim Szlemie od 1968 roku dotychczas tylko pięć razy najwyżej rozstawiona tenisistka przegrała mecz otwarcia.

 

Makarowa nigdy wcześniej nie pokonała liderki rankingu WTA. Po raz piąty miała okazję zagrać przeciwko najwyżej notowanej zawodniczce.

 

- To Wielki Szlem i przez wiele lat byłam rozstawiona. Teraz nie jestem. Przed losowaniem drabinki w Paryżu byłam przygotowana na to, że mogę trafić na każdego, ale nie sądziłam, że wpadnę na numer jeden - zaznaczyła 40. na światowej liście Rosjanka.

 

Mecze French Open do obejrzenia na kanałach Tenis Premium 1 i Tenis Premium 2 już od niedzieli.

Zamów produkt TENIS PREMIUM.

Łk, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze