Walka wieczoru: Mamed Khalidov - Borys Mańkowski

Starcie dwóch mistrzów było głównym wydarzeniem sobotniej gali. Poziom sportowy tego pojedynku nie zawiódł, gdyż teoretycznie mniejszy, dysponujący słabszymi warunkami fizycznymi Mańkowski świetnie trzymał się nakreślonego planu i długi momentami górował nad starszym kolegą. Walka była bardzo równa, a ostatecznie sędziowie zgodnie przyznali zwycięstwo Khalidovowi (3x 29:28). Nie brakuje też głosów, że jeśli triumfowałby mistrz wagi półśredniej, to nie byłoby to zaskoczeniem.

Poddanie wieczoru: Michał Andryszak (vs Michał Kita)

"Longer" wskoczył do karty walk niemal w ostatniej chwili, zastępując byłego mistrza KSW Karola Bedorfa. Zapewniał też, że jest świetnie przygotowany, gdyż cały czas był w treningu, licząc na walkę o pas ACB. Ostatecznie trafił do KSW i pokazał się z fenomenalnej strony. Znany z ekspresowego kończenia walk, tym razem jednak nie znokautował, ale poddał! Po kapitalnej akcji odklepał przeciwnika anakondą.

Nokaut wieczoru: Marcin Różalski (vs Fernando Rodrigues Jr)

Kto mógł się tego spodziewać?! Różalski jeszcze niedawno mówił o zakończeniu kariery, ale po wygranej z Mariuszem Pudzianowskim otrzymał szansę walki o pas. Z Fernando Rodriguesem nie był faworytem, ale to nie przeszkodziło mu w nokautowaniu go w 16 sekund! To był kapitalny prawy sierpowy poprzedzony pięknym lewym.

Podsumowanie w załączonym materiale wideo.