Ibrahimović doznał feralnej kontuzji w ćwerćfinałowym meczu Ligi Europy przeciwko Anderlechtowi. Spekulowano, że Szwed będzie pauzował do końca sezonu, potem, że dziewięć miesięcy, ale tak naprawdę cały czas nie wiadomo było, ile to wszystko potrwa. Jak się okazuje - może wcale nie aż tak długo?

 

 

The touch will never disappear. Lions dont recover like humans. @azsportswear #itsnotaboutthegear

A post shared by IAmZlatan (@iamzlatanibrahimovic) on May 31, 2017 at 11:15am PDT


"Czucie piłki nigdy nie zniknie. Lwy nie zdrowieją jak ludzie" - podpisał wideo Zlatan.

Jak informowaliśmy, lekarze z kliniki w Pittsburghu stwierdzili, że Ibrahimović jest medycznym fenomenem. Amerykanie badali Szweda właśnie pod kątem kontuzji więzadeł, a wyniki tych badań zaskoczyły ich na tyle, że po zakończeniu kariery przez Ibrahimovicia, będą chcieli przebadać go od stóp do głów.

- Lekarze stwierdzili, że nigdy nie widzieli, by ktoś miał tak silne kolano. Przyznali, że po 18 latach zawodowej gry w piłkę jest to niemożliwe - zdradził agent piłkarza Mino Raiola.

Kontrakt 35-latka z "Czerwonymi Diabłami" wygasa wraz z końcem czerwca. Jego przyszłość pozostaje dziś jedną wielką niewiadomą. Czy niesamowite tempo rehabilitacji pozwoli mu jeszcze raz zawalczyć o zwycięstwo w Lidze Mistrzów, czyli jedno z niewielu trofeów, których nie ma jeszcze w swojej kolekcji? Wszystko w rękach Jose Mourinho.