Kołtoń: „Lewy” u Nawałki? 1,6 gola w drodze na Mundial!

Piłka nożna

Biało-Czerwoni to autorska drużyna Nawałki. Pazdanowi dał w niej nowe życie, podobnie jak Grosickiemu, ba również samemu Lewandowskiemu! Cionek, Mączyński i Linetty grali tylko u niego. W pełni zaufał Zielińskiemu! Wierzył w klasę Piszczka i Błaszczykowskiego. Ciągle i wciąż wraca do Szczęsnego. Nie ma lewego obrońcy? Jest Jędrzejczyk!

„Grosik” wcześniej tylko 3 asysty, a u Nawałki 9 bramek i 11 asyst! „Lewy” - u poprzednich selekcjonerów - miał średnią goli 0,31 na mecz, a u Nawałki ta średnia to 0,89, a w tych eliminacjach wręcz fenomenalna – 1,6!!!

 

Robert Lewandowski za kadencji Adama Nawałki w 28 meczach strzelił 25 bramek. Średnia 0,89! Wcześniej średnia bramek supersnajpera w drużynie narodowej wynosiła tylko 0,31. A przecież  „Lewy” debiutował już u Leo Beenhakkera, grał u Stefana Majewskiego, a za Franciszka Smudy i Waldemara Fornalika był naszą nadzieją na lepszy los... Obecna moc „Lewego” wynika z siły zespołu. Stabilizacja, stabilizacja i jeszcze raz stabilizacja, co procentuje zrozumieniem. Wypada Kamil Glik za żółte kartki, to wiadomo, że partnerem Michała Pazdana będzie Thiago Cionek. Brazylijczyk z polskim paszportem już posmakował dwóch meczów w eliminacjach MŚ, gdy z powodu kontuzji brakowało Pazdana.

 

W stosunku do składu z marcowego meczu z Czarnogórą dojdzie do dwóch zmian. Cionek zastąpi Glika, a za Łukasza Fabiańskiego wejdzie do bramki Wojciech Szczęsny. Adam Nawałka decyduje się na to po raz trzeci w swojej kadencji. Tak było na początek eliminacji EURO 2016, tak było przed pierwszym meczem samych finałów we Francji. Za każdym razem „Fabian” wracał do bramki. W eliminacjach EURO po czterech spotkaniach – gdy Szczęsny stracił miejsce w klubowej bramce Arsenalu. W finałach EURO po pierwszym spotkaniu – z Irlandią Północną, po tym jak Wojtek doznał kontuzji...

 

Oto możliwe zestawienie Biało-Czerwonych: Wojciech Szczęsny (28 A, 11 meczów u Nawałki) – Łukasz Piszczek (54 A – 3 gole, 20 meczów u Nawałki), Michał Pazdan (25 A, 20 meczów u Nawałki), Thiago Cionek (11 A, wszystkie mecze u Nawałki), Artur Jędrzejczyk (29 A – 3 golem, 19 meczów u Nawałki) – Jakub Błaszczykowski (90 A – 18 goli, 24 mecze u Nawałki), Krzysztof Mączyński (23 A – 1 gol, wszystkie u Nawałki), Karol Linetty (14 A – 1 gol, wszystkie u Nawałki), Piotr Zieliński (22 A – 3 gole, 15 meczów u Nawałki), Kamil Grosicki (49 A – 9 goli, 27 meczów u Nawałki) – Robert Lewandowski (86 A – 43 gole, 28 meczów u Nawałki).

 

Biało-Czerwoni to autorska drużyna Nawałki. Pazdanowi dał w niej nowe życie, podobnie jak Grosickiemu, ba - również samemu Lewandowskiemu! Cionek, Mączyński i Linetty grali tylko u niego. Jej trzon narodził się już jesienią 2014 roku, a więc prawie trzy lata temu. „Lewy” gwarantuje bramki, ale kapitanowi sytuacje gwarantują koledzy. Szczególną metamorfozę – obok RL9 - przeżył Kamil Grosicki, który przeciwko Rumunii wystąpi po raz 50 z Białym Orłem. U poprzednich selekcjonerów „Turbo” nie był sobą. Zagrał 22 razy w drużynie narodowej i zaliczył tylko 3 asysty. U Nawałki bilans „Grosika” jest fantastyczny – w 27 spotkaniach aż 9 bramek i 11 asyst. Jak trzeba dograć bramkę w fazie pucharowej EURO, to proszę bardzo – Kamil to robi! Tak było ze Szwajcarią – przy golu Kuby Błaszczykowskiego, tak było z Portugalią – przy bramce Lewandowskiego. Jak trzeba otworzyć wynik w Bukareszcie, to Kamil decyduje się na akcję z połowy boiska, w której nie potrafi mu przeszkodzić pięciu rywali!

 

Drugi ze skrzydłowych Jakub Błaszczykowski – choć w klubach ma mniejsze lub większe problemy – gra regularnie z Białym Orłem. 100-procentowe zaufanie u Nawałki procentuje. W finałach EURO 2016 Kuba przekroczył sam siebie, mając udział w 3 z 4 goli Biało-Czerwonych (u Nawałki zagrał 24 spotkania, strzelając 4 gole i zaliczając 5 asyst). Ważne, że Nawałka w trakcie eliminacji Mundialu 2018 wprowadził do składu dwóch nowych piłkarzy – absolutnie kluczowych w drugiej linii – Piotra Zielińskiego i Karola Linetty'ego. Zieliński debiutował u Fornalika, ale w trakcie eliminacji EURO 2016 nie odgrywał żadnej roli. Wydawało się, że może błysnąć w 2016 roku. „Spalił się” jednak w towarzyskim meczu z Holandią, a także w spotkaniu finałów ME z Ukrainą. Jednak w eliminacjach Mundialu za każdym razem wychodzi w pierwszym składzie. W Podgoricy zagrał kapitalną piłkę do Łukasza Piszczka, który strzelił zwycięską bramkę.

 

A propos „Piszcza” - z Rumunią i Czarnogórą zaprezentował wręcz życiową formę. I końca nie widać. Dla pokolenia Błaszczykowskiego, Piszczka i Lewandowskiego Mundial w Rosji to być może ostatnia szansa, aby zaistnieć na największej imprezie piłkarskiej globu. W RPA i Brazylii nas zabrakło. W 2022 roku Łukasz będzie liczyć 37 lat, a Kuba będzie się zbliżał do 37 urodzin. Ba, sam „Lewy” będzie miał prawie 34 lata. Czas na Mundial! Tu i teraz!

Roman Kołtoń, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze