Początkowo Krzysztof Głowacki miał zmierzyć się z Amerykaninem Brianem Howardem, ale za sprawą problemów wizowych czarnoskóry pięściarz nie otrzymał wizy. Zmiana przyszła błyskawicznie i dodatkowo wzmocniła kartę walki PBN 7. Reprezentant Turcji Hizni Altunkaya długo nie zastanawiał się nad podjęciem wyzwania, bo zdaje sobie sprawę, że zwycięstwo z „Główką” przybliży go znacznie do walki o mistrzostwo świata.

 

Głowacki do gdańskiej Ergo Areny powraca po zeszłorocznej porażce z Ołeksandrem Usykiem. Pierwsza przegrana i dodatkowo utrata pasa mistrzowskiego WBO. Podopiecznego Fiodora Łapina jednak to tylko zmotywowało do jeszcze cięższej pracy na treningach i jak najszybszego oraz efektownego powrotu na zwycięską ścieżkę. – Brakuje mi tego pasa. Dla mnie trofeum mimo wszystko jest bardzo ważne. Uwielbiam prawdziwą wojnę i na taką się właśnie nastawiam – zapowiada Głowacki.

 

„Główka” już niejednokrotnie udowadniał polskim kibicom, że dla jego pojedynków warto „zarywać noce”. Konfrontacja z Marco Huckiem i nokaut w jedenastej rundzie zapisały się na stałe w historii pięściarstwa, a mocno osłabiony chorobą w starciu ze Steve’em Cunninghamem w Nowym Jorku pokazał, że w ringu potrafi radzić sobie także ze swoimi słabościami. – To jest moja praca, kocham to robić. Nic mi za to nie grozi. Coś niesamowitego – mówi Głowacki.

 

W przeciwnym narożniku gdańskiej Ergo Areny zamelduje się niepokonany i głodny zwycięstwa Hizni Altunkaya. Na swoim koncie ma już 29 zawodowych zwycięstw i nie zaznał jeszcze nigdy goryczy porażki, a 17 walk kończył przed czasem. Z przeciwnikiem pokroju Głowackiego nie miał jeszcze okazji się jednak mierzyć, ale do odważnych świat należy. – To jest mój wróg i będę chciał go skrzywdzić. Dopadnę go i znokautuję – zapewnia „Główka”.

 

Głowacki jest głodny zwycięstwa jak nigdy przedtem. Bardzo chce zatrzeć wspomnienie z porażki z konfrontacji z Usykiem, ale Altunkaya sensacyjnym rozstrzygnięciem w Gdańsku może otworzyć sobie drzwi do pięściarskiej elity.

 

O gali PBN 7 - Nowe Rozdanie:

 

W walce wieczoru PBN 7 do ringu powróci były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej – Tomasz Adamek (50-5, 30 KO), który zmierzy się z australijskim królem nokautu Solomonem Haumono (24-3- 2, 21 KO).

 

Przed starciem "Górala" kibice zobaczą pojedynek byłego mistrza świata Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO), który zmierzy się z niepokonanym Turkiem Hiznim Altunkayą (29-0, 17 KO).

 

W Ergo Arenie po raz kolejny zaboksuje także Mateusz Masternak (38-4, 26 KO). Były mistrz Europy kategorii junior ciężkiej ma przed sobą arcytrudne wyzwanie – jego rywalem w Gdańsku będzie niewygodny i mocno bijący Ismajił Siłłach (25-3, 19 KO), srebrny medalista mistrzostw świata w boksie olimpijskim.

 

W karcie walk nie zabrakło miejsca dla jednego z najbardziej perspektywicznych bokserów wagi super półśredniej na świecie Macieja Sulęckiego (24-0, 9 KO). "Striczu" będzie faworytem konfrontacji z Damianem Bonellim (24-1, 21 KO), ale Argentyńczyk z wielką przyjemnością pokrzyżuje plany Polaka.

 

MB Promotions nie zapomina również o promocji kobiecego pięściarstwa. 24 czerwca szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzyma świeżo upieczona mistrzyni świata Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO).

 

W Gdańsku zobaczymy również występy niepokonanych - Łukasza Wierzbickiego (12-0, 6 KO) w konfrontacji z Robertem Tlatlikiem (20-0, 14 KO), a także świetnie rokującego i mocno bijącego Adama Balskiego (9-0, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Łukaszem Janikiem (28-3, 15 KO). Pikanterii karcie walk dodaje również rewanżowe starcie Norberta Dąbrowskiego (20-6- 1, 8 KO) z Robertem Talarkiem (17-12- 2, 11 KO).

 

Bilety na galę PBN 7 dostępne na ebilet.pl.

 

Zamów PPV na galę PBN 7 w jakości HD!