W pierwszej fazie turnieju polscy siatkarze rywalizowali w grupie A i pewnie pokonali kolejnych przeciwników: na początek reprezentację Maroka (3:0), następnie Czechy (3:0), a w trzecim spotkaniu Kanadę (3:0) i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek grupowych, którą rozpoczęli od zwycięstwa po ciężkim boju nad reprezentacją Chin 3:2 (25:13, 18:25, 23:25, 25:18, 15:8).

 

Kubańczycy drugą część imprezy rozpoczęli od pokonania Iranu 3:2 (25:22, 25:23, 19:25, 13:25, 15:8), a w pierwszej fazie grali w grupie B, w której przegrali 0:3 z Rosją oraz pokonali 3:0 USA i 3:2 Turcję.

 

Spotkanie Polski z Kubą było więc starciem współliderów grupy E po pierwszej kolejce. W premierowej odsłonie podopieczni trenera Pawlika mieli kłopoty jedynie na początku, na pierwszej przerwie przegrywali 5:8, ale po niej odrobili straty (9:9). Jeszcze przed drugą przerwą, dzięki skutecznej grze Bartosza Kwolka zarówno w polu zagrywki, jak i w ataku, zdołali uzyskać przewagę (16:14). W końcówce Polacy całkowicie przejęli inicjatywę na boisku i zdecydowanie wygrali 25:17.

 

W drugiej odsłonie polscy siatkarze uzyskali przewagę nieco szybciej, już na pierwszej przerwie (8:5). W środkowej części seta mieli jednak ogromne kłopoty z przyjęciem zagrywek Marlona Herrery (rocznik 2001!) i stracili prowadzenie (11:12). Rozpoczął się okres wyrównanej walki. Dobra gra na środku siatki i skuteczne ataki pozwoliły Polakom odskoczyć w końcówce, a wynik tej partii na 25:22 ustalił Jakub Kochanowski.

 

Set numer trzy również rozpoczął się od przewagi Polaków (8:6), a stojący pod ścianą Kubańczycy zaczęli popełniać coraz więcej błędów. W środkowej części seta mistrzowie Europy uzyskali już wyraźną przewagę i pewnie zmierzali do zwycięstwa, które przypieczętował Kwolek (25:20).

 

Biało-czerwoni dominowali w ataku (49–19), ale mniej punktów od rywali zdobyli blokiem (6–9). Bezpośrednio z zagrywki obie ekipy uzyskały po pięć punktów. Podobnie jednak jak w poprzednich meczach Polacy popełnili więcej błędów własnych od rywali (26–15). Najlepiej punktowali: Bartosz Kwolek (20), Tomasz Fornal (12) oraz Norbert Huber (11) – u zwycięzców; Miguel Angel Lopez Castro (12) – u pokonanych.

 

W pierwszym środowym meczu "polskiej" grupy siatkarze Iranu pokonali Chiny 3:2 (25:17, 23:25, 26:24, 20:25, 15:10). W tej sytuacji w tabeli prowadzi Polska (5 pkt) przed Iranem (3), Kubą (2) i Chinami (2). W ostatniej kolejce fazy grupowej, która zostanie rozegrana w czwartek 29 czerwca, Polska zmierzy się z Iranem, a Chiny z Kubą. Polakom do awansu wystarczy wygrana jednego seta w meczu z Persami, lub nawet korzystny wynik we wcześniejszej konfrontacji Chińczyków z Kubańczykami.

 

Polska – Kuba 3:0 (25:17, 25:22, 25:20)

 

Polska: Bartosz Kwolek (20), Tomasz Fornal (12), Jakub Kochanowski (8), Łukasz Kozub (3), Jakub Ziobrowski (6), Norbert Huber (11) – Mateusz Masłowski (libero) oraz Szymon Jakubiszak.
Kuba: José Israel Masso Alvarez (2), Osniel Lazaro Melgarejo Hernandez (6), Javier Octavio Concepcion Rojas (2), Miguel David Gutierrez Suarez (1), Adrian Eduardo Goide Arredondo (4), Miguel Angel Lopez Castro (12) – Lionnis Salazar Rubiera (libero) oraz Marlon Yang Herrera (6), Roamy Raul Alonso Arce.

 

Rywalizacja o miejsca 1–8:

 

Grupa E (Brno):

 

2017-06-27: Polska – Chiny 3:2 (25:13, 18:25, 23:25, 25:18, 15:8)
2017-06-27: Kuba – Iran 3:2 (25:22, 25:23, 19:25, 13:25, 15:8)
2017-06-28: Iran – Chiny 3:2 (25:17, 23:25, 26:24, 20:25, 15:10)
2017-06-28: Polska – Kuba 3:0 (25:17, 25:22, 25:20)
2017-06-29: Kuba – Chiny (12.30)
2017-06-29: Polska – Iran (17.30)

 

Grupa F (Brno):

 

2017-06-27: Rosja – Argentyna 3:1 (25:23, 25:15, 27:29, 25:19)
2017-06-27: Kanada – Brazylia 1:3 (15:25, 25:19, 23:25, 16:25)
2017-06-28: Brazylia – Argentyna 3:0 (25:20, 25:23, 25:23)
2017-06-28: Rosja – Kanada 3:1 (28:26, 25:27, 25:21, 25:13)
2017-06-29: Kanada – Argentyna (15.00)
2017-06-29: Rosja – Brazylia (20.00).