Euro U-21: Kryszałowicz: Nie rozumiem, dlaczego stawiano nas na podium

Piłka nożna
Euro U-21: Kryszałowicz: Nie rozumiem, dlaczego stawiano nas na podium
fot. Cyfrasport

Paweł Kryszałowicz nie jest zaskoczony słabszą postawą polskich piłkarzy podczas mistrzostw Europy do lat 21. "Nie wiem, na jakiej podstawie stawiano nas na podium i zakładano zawodnikom medale" - powiedział były reprezentant Biało-Czerwonych.

Kryszałowicz przekonuje, że kibice mają okazję obserwować w Polsce znakomitą futbolową imprezę. "Pod każdym względem, zarówno sportowym, jak i organizacyjnym, ten turniej stoi na świetnym poziomie. Jestem przekonany, że dostaniemy od UEFA najwyższe noty. Moim zdaniem nie ma do czego się przyczepić" - stwierdził.

Prezes Gryfa Słupsk nie krytykuje także młodzieżowej reprezentacji Polski, która wywalczyła tylko punkt i zajęła w grupie A ostatnie miejsce.

"Nie wiem, dlaczego stawiano nas na podium i zakładano zawodnikom medale. Nie było przesłanek, na podstawie których można było zakładać, że odegramy w tych mistrzostwach wiodącą rolę. Kilku piłkarzy, którzy ciągnęli ten wózek, wyjechało za granicę i miało problemy z regularną grą, przez co nie byli w najwyższej dyspozycji. Z kolei zawodnicy z polskich klubów nie mają okazji rywalizować ze znakomitymi graczami, którzy występowali w innych zespołach i trochę im jeszcze brakuje do najlepszych. Futbol, jaki zaprezentowały w Gdyni drużyny Hiszpanii i Portugalii, można określić jako galaktyczny" - ocenił.

33-krotny reprezentant Polski uważa, że gospodarze mogli jednak awansować do strefy medalowej. "Mieliśmy dwa otwarte mecze i nie wykorzystaliśmy tego. Zabrakło nam głównie szczęścia. Jestem jednak przekonany, że w kolejnych imprezach powinno być lepiej, bo nasze szkolenie poszło bardzo do przodu" - zauważył.

W piątkowym finale o godzinie 20.45 na stadionie Cracovii Hiszpania zmierzy się z Niemcami. Kryszałowicz, uczestnik mistrzostw świata w 2002 roku w Japonii i Korei Południowej, nie będzie jednak trzymał kciuków za żaden zespół.

"Występowałem w niemieckich klubach, natomiast teraz wielkie wrażenie zrobiła na mnie gra hiszpańskiego pomocnika Saula Nigueza, którego uznaję za najlepszego zawodnika tych mistrzostw. W finale nie będą jednak nikomu kibicował, bo takie zachowanie rezerwuję dla reprezentacji Polski. Chciałbym, aby finaliści stworzyli tak emocjonujące widowisko, jakie podczas tego turnieju mieliśmy już okazję wiele razy oglądać. Mam nadzieję, że to będzie godne zwieńczenie tej świetnej imprezy" - podsumował Kryszałowicz.

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze