Kownacki zdradził, co mówił Szpilce w trakcie walki

Sporty walki

Adam Kownacki (16-0, 13 KO) zaskakująco łatwo poradził sobie z Arturem Szpilką (20-3, 15 KO), wygrywając przez techniczny nokaut już w czwartej rundzie. "Baby Face" czuł się w ringu bardzo dobrze, a w trzecim starciu wyluzował się na tyle, że zaskoczył rywala... pytaniem!

Dla wielu był to nie lada szok, bo to przecież Szpilka był zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Fakt, że wracał po bardzo długiej przerwie - ostatni raz boksował na początku 2016 roku z Deontayem Wilderem - sprawiał, że można było obawiać się o jego dyspozycję. On sam jednak nie dopuszczał myśli, że może przegrać. Stało się inaczej.

Choć początek był co najmniej obiecujący, w trzeciej rundzie Kownacki mocno zranił Szpilkę prawym krzyżowym, trafił też hakiem na korpus. To właśnie wtedy zaczęły odmawiać posłuszeństwa byłemu pretendentowi do tytułu mistrza świata, co nie pozostało niezauważone przez jego przeciwnika. "Baby Face" postanowił to wykorzystać.

Czy przypomina ci się walka z Wilderem? - miał spytać Kownacki Szpilkę, który był zaskoczony takim pytaniem.  - Zrobił oczy, chyba był w szoku - powiedział dla Radio RAMPA zwycięzca.

W czwartej rundzie było już po wszystkim: Szpilka najpierw był liczony, a następnie zasypany gradem ciosów, przez co sędzia musiał przerwać walkę.

Skrót walki w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze