Spotkanie od początku szło po myśli VP – wygrali pierwsze pięć rund, po czym rywalom udało się odzyskać na chwilę kontrolę w jednej z nich, jak się miało okazać – w jednej z dwóch w przebiegu całej gry.

Pierwsza połowa przebiegła bez większych problemów dla polskiej ekipy – pewnie prowadzili 13:2, a na szczególną uwagę zasługuje gra Snaxa, który raz po raz bez problemu przebijał się przez defensywę Vega Squadron na bombsite'ach.

Po wygranej pistoletówce w drugiej rundzie wydawałoby się, że Virtusi mają spory zapas, aby nabić szesnaście rund potrzebnych do zwycięstwa – ekipie z Polski jednak chyba nie chciało się specjalnie zwlekać z zakończeniem gry i w kolejnych dwóch rundach dopięli swego, pewnie pokonując przeciwnika wynikiem 16-2 i tym samym zgarniając pierwszą wygraną w fazie grupowej PGL Major Krakow 2017.