- Denis doznał kontuzji podczas gry w reprezentacji Rosji i wrócił do zespołu. Daliśmy mu trochę odpoczynku, ale po pewnym czasie okazało się, że musi poddać się operacji. Lekarze zalecają to rozwiązanie. Rehabilitacja będzie trwała od pięciu do siedmiu miesięcy, czyli praktycznie cały sezon. Teraz jesteśmy zmuszeni zawiesić z nim umowę, aż do czasu wyzdrowienia, ponieważ wszystkie te urazy pojawiły się przed przejściem Biriukowa do Biełgorodu. W najbliższych dniach spotkamy się z jego agentem i omówimy szczegóły. Chcemy pomóc Denisowi w powrocie do gry – przekazuje wypowiedź dyrektora sportowego Biełgorie Biełgorod, Tarasa Chtieja worldofvolley.com

 

Biriukow miał w tym sezonie stanowić o sile Biełgorie w rosyjskiej Superlidze, jednak na ten moment jest to niemożliwe. Ponadto klub nie może zakontraktować innego gracza teamu "Sbornej", ponieważ wszyscy mają ważne umowy. Niewykonalne jest również zatrudnienie zagranicznego zawodnika, ponieważ w składzie  są już dwaj obcokrajowcy. Władze klubu są obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Doświadczony, 42-letni Siergiej Tietiuchin, który również gra na pozycji przyjmującego, może nie wytrzymać  obciążeń całego sezonu, dlatego klub być może wspomogą siatkarze drużyny młodzieżowej.

 

Dyrektor sportowy klubu - Taras Chtiej,  który w zeszłym sezonie zakończył karierę sportową, mimo ciężkiej sytuacji klubu, nie zamierza wracać na siatkarski parkiet z powodu starych urazów.

 

Kontuzjowany Biriukow spędził całą swoją dotychczasową karierę w Superlidze rosyjskiej. W latach 2009-2012 reprezentował po raz pierwszy barwy Lokomotiwu Biełgorod.  Następnie przeszedł do Lokomotiwu  Nowosybirsk, z którym wygrał Ligę Mistrzów. Ostatnie cztery sezony gracz spędził w zespole Dynama Moskwa, zdobył wówczas brąz i dwa srebra mistrzostw Rosji. Razem z reprezentacją swojego kraju sięgnął  po złoto i srebro Ligi Światowej.