Tour de Pologne: Nowy rower i strój mistrza Polski

Inne
Tour de Pologne: Nowy rower i strój mistrza Polski
fot. PAP

Adrian Kurek wyglądał w sobotę na starcie 74. Tour de Pologne w Krakowie wyjątkowo – w nowym stroju i na białym rowerze z czerwonymi akcentami. Przed miesiącem w Gdyni kolarz grupy CCC Sprandi Polkowice niespodziewanie został mistrzem Polski elity.

Dotychczas był zawodnikiem wspierającym innych, w ostatnich sezonach liderów ekipy CCC. Wyścig w Gdyni ułożył się jednak w ten sposób, że najwyższy zawodnik w peletonie (194 cm wzrostu) wreszcie mógł powalczyć na własny rachunek i odniósł zwycięstwo po samotnej ucieczce.

Czy ten sukces będzie przełomem w jego karierze?

- Głowa się odblokowała, mam teraz więcej pewności siebie. Wiedziałem, że jestem zdolny do takich akcji, wielokrotnie w tym sezonie czułem, że mam silne nogi, ale nie zawsze przekładało się to na wynik. W mistrzostwach Polski wszystko zagrało – ocenił.

Jednak Kurek zdaje sobie sprawę z tego, że nadal będzie pełnić funkcję pomocnika.

- Może to jest rola niewdzięczna, ale 80 do 90 procent kolarzy to pomocnicy. Ekipa jest rozliczana za wynik lidera i to na nim ciąży większa odpowiedzialność – zaznaczył.

W poprzednich edycjach Tour de Pologne Kurek często brał udział w ucieczkach. W 2011 i 2012 roku zwyciężył w klasyfikacji aktywnych, w której sumuje się punkty zdobyte na lotnych premiach.

- Przeglądając książkę wyścigu upatrzyłem sobie etapy na ucieczki. Ale to nie jest tak, że sędzia machnie chorągiewką i pójdzie odjazd. Czasami batalia o sformowanie ucieczki trwa przez 80-90 kilometrów i trzeba mieć silne nogi, zachować czujność, a także mieć trochę szczęścia. Koszulka najaktywniejszego byłaby dla mnie cennym trofeum. W tym roku zmieniła kolor. Gdy ją zdobywałem, była czerwona, a teraz jest granatowa – opowiadał.

Kurek był zaskoczony, gdy w piątek przed prezentacją uczestników TdP przed Sukiennicami zamiast pomarańczowego zobaczył odświeżony i pomalowany w narodowe barwy rower. Przygotowano też dla niego nowy strój – biały z czerwonym pasem. W ostatnim miesiącu, startując jako mistrz kraju, zakładał pomarańczowy trykot ekipy CCC z biało-czerwonymi pasami.

- Zarówno nowy strój, jak i rower trzymano przede mną w tajemnicy. Oba bardzo mi się podobają – przyznał.

Głównym jego zadaniem będzie wspieranie liderów. W klasyfikacji generalnej o jak najwyższe miejsce ma walczyć Czech Jan Hirt, a na finiszach sprinterskich etapów – 19-letni Alan Banaszek, najmłodszy uczestnik wyścigu, dzielący z Kurkiem pokoje w hotelach. Podopieczni Piotra Wadeckiego będą też walczyć o koszulkę najlepszego „górala”w kolorze magenta.

Wyścig rozpocznie się etapem o długości 130 km ze startem i metą w Krakowie. Kolarze wystartują o godz. 13.25 z Rynku Głównego, a do mety w alei Focha powinni dojechać około godz. 16.40.

Po drodze zawodnicy będą mogli zdobyć punkty na dwóch górskich premiach w Bachowicach (71 km) i Kaszowie (97 km) oraz na lotnym finiszu w Krakowie (112 km), gdzie dodatkowo do zdobycia są trzy sekundy bonifikaty.

KB, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze