W środowym meczu Polacy ulegli Słowenii 2:3. W czwartek było już o wiele lepiej. Pierwsze trzy sety padły łupem podopiecznych Ferdinando De Giorgiego. Na parkiecie zobaczyliśmy m.in. Michała Kubiaka, który nie grał w środę.

 

Oba zespoły umówiły się jeszcze na dwa sety. Pierwszy wygrali znowu Biało-Czerwoni. Ostatnia partia padła zaś łupem rywali, którzy triumfowali 15:9. W piątek dojdzie do się trzeciego meczu obu ekip. Wszystkie spotkania odbywają się w Spale.

Polska – Słowenia 4:1 (2:18, 25:23, 25:19, 25:22, 9:15)