Mecze o Tarczę Wspólnoty, czyli starcie najlepszej drużyny w Premier League ze zdobywcą Pucharu Anglii, pod tą nazwą rozgrywane są od 2002 roku. W XXI wieku Chelsea Londyn mierzyła się z Arsenalem Londyn dwukrotnie. W 2005 roku lepsi okazali się „The Blues”, którzy zwyciężyli 2:1, 10 lat później górą byli „Kanonierzy”, którzy pokonali swojego lokalnego rywala 1:0. W poprzedniej kampanii Chelsea zdobyła mistrzostwo Anglii, Arsenal był dopiero piąty. Podopieczni Arsene’a Wengera pokonali w finale Pucharu Anglii… Chelsea 2:1. Wynik spotkania otworzył Alexis Sanchez, ale do wyrównania doprowadził Diego Costa. Decydująca o zwycięstwie „Kanonierów” bramkę zdobył Aaron Ramsey.

 

Lepiej spotkanie rozpoczął Arsenal, który skrzydłami próbował rozmontować obronę Chelsea. Bardzo aktywny był zwłaszcza Danny Welback, który indywidualnymi rajdami chciał przedostać się pod bramkę strzeżoną przez Thibaut Courtois’a. W 21. minucie spotkania „Kanonierzy” wyprowadzili groźną kontrę, po której strzał z linii 16. metra oddał Alexandre Lacazette. Piłka po jego uderzeniu trafiła w lewy słupek bramki.

 

W kolejnych minutach tempo gry siadło, a gra toczyła się głównie w środku pola. Chelsea grała bardzo agresywnie w obronie i próbowała długimi podaniami na skrzydła zaskoczyć defensywę Arsenalu. Po jednym z takich zagrań w znakomitej okazji do zdobycia bramki znalazł się Pedro, ale z największym trudem jego uderzenie wybronił Petr Cech. Tuż przed przerwą szansę na otwarcie wyniku miał Alex Iwobi, ale jego strzał pewnie wybronił Courtois.

 

Od mocnego uderzenia drugą część gry rozpoczęła Chelsea. Po rzucie rożnym w polu karnym „Kanonierów” było sporo zamieszania, a największym sprytem wykazał się Victor Moses, który uniknął spalonego i z kilku metrów wbił piłkę do siatki. Podającym był Gary Cahill. Dosyć niespodziewanie to „The Blues” wyszli na prowadzenie.

 

Po tym trafieniu to Chelsea wskoczyła na właściwe tory i to mistrzowie Anglii mieli więcej okazji do zdobycia kolejnych bramek. Szczęścia z rzutu wolnego próbował Davis Luiz, ale Brazylijczyk zdecydował się ostatecznie tylko wrzucić piłkę w pole karne, co doskonale rozszyfrowali defensorzy Arsenalu. W 75. minucie gry znakomitym strzałem zza pola karnego popisał się Granit Xhaka, ale spektakularnie jego uderzenie wybronił Courtois. Ta parada Belga z pewnością będzie kandydowała to jednej z najładniejszych parad bramkarskich sezonu, który tym spotkaniem dopiero się rozpoczął.

 

Bandyckiego faulu chwilę później dopuścił się Pedro, który bez pardonu wślizgiem od tyłu wszedł w nogi Mohameda Elneny. Bezpośrednio po tym przewinieniu piłkę z rzutu wolnego w pole karne zagrał Xhaka, a podanie na gola zamienił Sead Kolasinac. Arsenal nie dość, że grał o jednego piłkarza więcej, to nabrał jeszcze wiatru w żagle wyrównując w końcówce wynik spotkania.

 

Jako że do końca regulaminowego czasu gry wynik nie uległ zmianie, o losach finału zdecydowały rzuty karne. W nich lepszy okazał się Arsenal, który zwyciężył 4:1. Na listę strzelców wpisali się Theo Walcott, Nacho Monreal, Alex Oxlade-Chamberlain i Olivier Giroud. Gola dla Chelsea strzelił Gary Cahill, a pomylili się Thibaut Courtois i Alvaro Morata.

 

Arsenal Londyn zdobył tym samym 15. Tarczę Wspólnoty w swojej historii.