W krajowej elicie, w barwach Odry Głoski Księginice, debiutował zanim skończył 14 lat. W kategorii kadetów zdobywał medale mistrzostw Europy w singlu i deblu. Potem przyszły sukcesy w juniorach. Zabrakło tych najważniejszych - seniorskich, a na przeszkodzie stanęło zdrowie. A raczej jego brak. Od dawna 25-letni obecnie Chodorski narzeka na bolący kręgosłup.

- Kłopoty zdrowotne sprawiły, że miałem roczną przerwę w grze. Gdyby nie to wszystko, mógłbym więcej osiągnąć, na przykład w moim dorobku nie mam medali mistrzostw kraju w grze pojedynczej, mam za to srebro w deblu z Nestorem Wasylkowskim i kilka w mikście. Od pierwszego meczu w nowym sezonie superligi będę chciał udowodnić, a najbardziej sobie samemu, że jeszcze mogę grać na wysokim poziomie, chociaż mniej trenuję niż kiedyś. Po prostu kręgosłup nie wytrzymałby codziennej, wielogodzinnej pracy. W naszym sporcie nie chodzi o liczenie godzin, lecz ważniejsza jest mądrość w trenowaniu - powiedział Chodorski, który uczył się tenisa stołowego u boku były mistrzów Polski, m.in. Wanga Zeng Yi i Marcina Kusińskiego.

Od początku kariery Chodorski związany był z Odrą. Na Dolnym Śląsku, u prezesa Jerzego Wieczorka, grał nawet wtedy, gdy klub spadał z superligi do pierwszej ligi. Ale niedawno nastąpiła zmiana, opuścił zespół i przeniósł do beniaminka, stołecznej Spójni.

- W warszawskim klubie liczą na moje zwycięstwa. Pamiętam ostatni sezon w elicie, był udany, tak więc liczę na kolejny również udany. Będę grał we wszystkich meczach, bowiem w kadrze mamy trzech Azjatów, a może występować zgodnie z regulaminem tylko jeden. Podstawowym celem jest pozostanie w superlidze - ocenił Chodorski.

Oprócz niego drużyną Spójni wzmocnili mistrz i wicemistrz paraolimpijski Patryk Chojnowski oraz Japończyk Kenji Matsudaira.

Jednym ze sprawdzianów Chodorskiego przed ligowymi rozgrywkami będzie udział w Uniwersjadzie. W środę udał się do Tajwanu. Zagra tam m.in. w singlu oraz deblu z byłem kolegą klubowym Michałem Bańkoszem, który z Odry przeniósł się do mistrza Polski Dartomu Bogorii Grodzisk Mazowiecki.

Tak się składa, że sezon 2017/2018 rozpocznie się za niewiele ponad miesiąc od derbów Mazowsza; gospodarzem meczu będzie Spójnia. - Byłoby miło rozpocząć od zwycięstwa nad obrońcą tytułu. Dla beniaminka taki sukces byłby ogromnie ważne. A ja indywidualnie chciałbym mieć po prostu dobry sezon. Na grę w reprezentacji nie liczę, bo jest wielu dobrych, starszych zawodników - podsumował.