Jak podaje "Przegląd Sportowy" klubem, który złożył ofertę za dwukrotnego reprezentanta Francji do lat 21 jest Club Brugge. Jednak ofertę, którą złożyli wicemistrzowie Belgii zdaniem włodarzy Legii jest śmiesznie niska. Zdaniem "Przeglądu Sportowego" klub z Brugii zaproponował 750 tysięcy euro, dlatego niemal na pewno Moulin zostanie przy Łazienkowskiej 3. Bowiem mistrzowie Polski oczekują za swojego środkowego pomocnika około 4 milionów euro. Mało realne jest, że ktoś zdecyduje się wyłożyć takie pieniądze za wychowanka SM Caen.

 

Gdyby przedstawiciele wicemistrzów Belgii zdecydowali się podnieść stawkę i doszłoby do transferu to dla środkowego pomocnika oznaczałoby to powrót do ligi belgijskiej.  Stołeczny klub latem zeszłego roku zapłacił ówczesnemu pracodawcy Francuza, Waasland-Beveren 800 tysięcy euro. Zawodnik urodzony w Flers rozegrał w barwach Legii 55 meczów. Strzelił w nich cztery gole oraz zanotował 7 asyst. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2020 roku.