Piłka nożna

Kucharczyk wściekły na dziennikarzy. "Chyba...

Piłkarze Legii słyną z tego, że po nieudanych meczach, nie wytrzymują nerwowo. Pamiętamy Michała Kucharczyka, który po odpadnięciu z Ligi Europy z Ajaksem Amsterdam, wypowiedział do dziennikarza słynne już: "Fatalny to ty jesteś". Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów z FK Astana, 26-latek znów zareagował impulsywnie. Szczególną frustrację widać było u niego, gdy reporter Polsatu Sport zapytał: "na ile procent Legia jest przygotowana do obecnego sezonu?".

- W trzech procentach... Jak mam odpowiedzieć na to pytanie? Wyjdziemy w następnym meczu, wygramy 3:0, to powiecie, że jesteśmy w stu procentach przygotowani. Nie wiem, chcecie mnie chyba zdenerwować... - zakończył wyprowadzony z równowagi zawodnik, po czym wyszedł z mix zony.

Teraz w rolę kolegi wcielił się za to Dąbrowski, który zapytany o poziom gry z mistrzem Mołdawii, nie widział w niej żadnego problemu. Mało tego. Gdy dziennikarz stwierdził, że legioniści wyraźnie się męczyli, Dąbrowski odparł: "Pan jest od tego, żeby się nad nami pastwić?". Najlepsze miało jednak dopiero nastąpić.

Po kolejnych trudnych pytaniach dziennikarza, stoper "Wojskowych" przebił nawet Kucharczyka - nakazał bowiem rozmówcy, by ten sam wyszedł na boisko. - Ja wtedy wezmę mikrofon i będę pana oceniał - dodał Dąbrowski.

Redaktor z grzeczności pozostawił te słowa bez komentarza, ale stojących obok dziennikarzy z pewnością aż korciło, żeby 30-letniemu piłkarzowi odpowiedzieć: "Panie Dąbrowski, zgoda, zamieńmy się. Ja bardzo chętnie zagram w Legii, pan natomiast zastąpi mnie w redakcji, a na koniec miesiąca zamienimy się pensjami. Nadal jest pan chętny?".

Zawodnikom Legii przydałyby się chyba zajęcia z psychologiem...