Zanim na ring wyjdą Mayweather i McGregor... Mistrzowie mają głos

Sporty walki
Zanim na ring wyjdą Mayweather i McGregor... Mistrzowie mają głos
fot. Esther Lin/Showtime

Olbrzymi show i jeszcze większe pieniądze generuje główna walka wieczoru w Las Vegas, Floyd Mayweather kontra Conor McGregor, więc walczący przed nimi byli i obecni mistrzowie świata musieli grzecznie poczekać na swoją konferencję prasową. Oto co powiedzieli w czwartek mistrz świata IBF wagi super muszej Gervonta Davis (18-0, 17 KO), mistrz świata WBA wagi półciężkiej Nathan Cleverly (30-3, 16 KO) oraz chcący udowodnić, że należy do czołówki wagi junior ciężkiej Andrew Tabiti (14-0, 12 KO).

Gervonta Davis (walczy z Francisco Fonsecą): Pokażę w sobotę wielką walkę, bo chcę po Floydzie przejąć główną rolę w tym sporcie. Moja dotychczasowa kariera jest podobna do Floyda: obaj pierwszy pas zdobyliśmy w wadze 130 funtów, zaczynaliśmy w tej samej kategorii wagowej. Chcę osiągnąć to, co on, a później zdobyć jeszcze więcej. Wierzę, że mam umiejętności by stać się wielką gwiazdą. (...) Chcę zdobyć wszystkie pasy w mojej kategorii wagowej, później pójść wyżej, podjąc następne wyzwania. Ta noc jest dla mnie bardzo ważna.

 

 

Nathan Cleverly (walczy z Badou Jackiem): Zawsze potrafiłem po porażkach wracać mocniejszy. Jeśli ciężko pracujesz, możliwości zawsze się pojawią. Nie żałuję niczego w mojej karierze, zawsze lubiłem ryzyko. Biłem się z Kowaliowem, kiedy miałem 26 lat, z Bellew w junior ciężkiej, z Fonfarą w Chicago, z Braehmerem w Niemczech, a teraz walczę tutaj z będącym na fali Jackiem. Uwielbiam wielkie walki. Duże ryzyko... ale i duża wygrana. Zwycięzca ma prawo do pojedynku z Andre Wardem, tytułu Super WBA.

 

 

Andrew Tabiti (walczy ze Steve Cunninghamem): Ten sport polega na tym, by udowadniać krytykom, że się mylili. Ludzie wielokrotnie mówili, że Floyd będzie pokonany – nie mówię, że jestem Floyd’em, ale to sport w którym zawsze sobie coś udowadniasz. Muszę (na ringu) korzystać z mojej pracy nóg, szybkości. To zupełnie coś innego oglądać mnie w TV, a być moim rywalem na ringu. Mogę sobie wyobrazić, że (walka z Cunninghamem) potrwa pełen dystans, ale jak dobrze trafię, to go skończę. Jestem tutaj, by moje nazwisko coś znaczyło w wadze junior ciężkiej i w przyszłości zostać jej najlepszym pięściarzem.

 

 

Gala pokazywana będzie w systemie PPV.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze