Eurovolley 2017: Koncert Grozera. Niemcy jedną nogą w ćwierćfinale

Siatkówka

Reprezentacja Niemiec w swoim drugim meczu na siatkarskich mistrzostwach Europy pokonała Czechów 3:0 (25:19, 25:14, 25:20). Na obecną chwilę podopieczni trenera Gianiego utrzymują się na pozycji lidera grupy B.

Niemcy  na inaugurację turnieju pokonali sensacyjnie Włochów 3:2. Czesi natomiast rozprawili się ze Słowakami 3:1. Był to więc mecz o prowadzenie w tabeli grupy B.

Wynik otworzył nie kto inny, jak Georg Grozer, bombardier i największa gwiazda reprezentacji Niemiec. Już na początku pokazał szeroki wachlarz zagrań. W drugiej akcji zdobył dla swojej drużyny punkt mądrze obijając ręce blokujących Czechów. Siatkarze trenera Michala Nekoli od początku nie mieli powodów do radości. Nie dość, że zaczęli popełniać błędy, to Niemcy prezentowali coraz lepsze zagrania. Lukas Kampa dał pokaz zagrywki wykonując ją sześć razy pod rząd nie tylko utrudniając czeskim przyjmującym odbiór, ale także zdobywając bezpośrednio punkty. Przy wyniku 5:1 Czesi zaczaili się na Grozera i w ramach zemsty ustawili na niego potrójny blok, od którego Niemiec odbił się jak od ściany. W środkowej fazie seta gra nieco się wyrównała, ale na drugą przerwę techniczną z trzypunktową przewagą schodzili Niemcy. Pomimo kilku pomyłek na zagrywce w końcówce podopieczni trenera Gianiego spokojnie wygrali pierwszą partię 25:19.

Druga partia rozpoczęła się niemalże identycznie jak poprzednia. Niemcy błyskawicznie odskoczyli rywalom, lecz tym razem aż na osiem punktów! Co i raz efektownymi atakami popisywali się Fromm, Krick i oczywiście Grozer. Lukas Kampa mógł prowadzić grę przez każdą strefę. Czesi nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonej niemieckiej maszyny. W końcówce kilka asów serwisowych dorzucił wprowadzony na boisko Jan Zimmermann. Czesi byli  bezradni i przegrali 14:25.

Po dziesięciominutowej przerwie mocnym ciosem w boisku Czechów zameldował się Krick. Ponownie od początku błyszczały niemieckie skrzydła. Liderem czeskiej drużyny był Jan Hadrava. Swoimi atakami starał się pociągnąć jeszcze drużynę do walki, ale na nic się to zdało, gdy po drugiej stronie nie do zatrzymania był Georg Grozer. W trakcie przerwy technicznej trener Giani nie miał swoim podopiecznym nic do powiedzenia, bowiem żaden element ich gry nie wymagał poprawy. Choć w końcówce Czesi mieli jeszcze jeden zryw to ostatecznie nie dali rady Niemcom ulegając 20:25.

W grupie B do rozegrania pozostały dwa spotkania. W poniedziałek Niemcy zmierzą się ze Słowacją, a Czechy zagrają z Włochami.

 

Czechy - Niemcy 0:3 (19:25, 14:25, 20:25)

Czechy: Beer, Dzavonorok, Finger, Holubec, Michalek, Janouch, Krystof (libero)

Niemcy: Kampa, Grozer, Krick, Andrei, Kaliberda, Fromm, Zenger (libero)

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze