Karnowski: Nasz styl to zespołowość

Koszykówka
Karnowski: Nasz styl to zespołowość
fot. PAP

Reprezentacja Polski koszykarzy z bilansem 7 zwycięstw i 4 porażek w grach kontrolnych zakończyła przygotowania do mistrzostw Europy (31 sierpnia - 17 września). - Nasz styl gry to zespołowość – powiedział środkowy Przemysław Karnowski, jej najmłodszy zawodnik.

Biało-Czerwoni w zakończonym w sobotę turnieju w Legionowie, będącym ostatnim sprawdzianem przed Eurobasketem, przegrali z Izraelem 74:77 oraz pokonali Wielką Brytanię 86:76 i Węgry 74:64, zajmując drugie miejsce, za Brytyjczykami. Rywale to także uczestnicy ME.

- Nasz styl gry to zespołowość. Pokazaliśmy w turnieju, że umiemy dzielić się piłką. To cieszy, bo musimy siebie szukać nawzajem. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani. Powinno to zaprocentować w docelowym turnieju - skomentował zawodnik MoraBanc Andora z hiszpańskiej ekstraklasy.

Karnowski był najlepszym koszykarzem reprezentacji w przekroju legionowskiego turnieju, swego rodzaju objawieniem ostatniej fazy przygotowań. Zdobywał średnio 13,3 pkt, miał 7,3 zb. i 2 asysty. 23-letni zawodnik, najmłodszy w drużynie trenera Mike'a Taylora, szybko odrobił treningowe zaległości i okazał się jej istotnym wzmocnieniem. Do treningów z kadrą dołączył bowiem z opóźnieniem, gdyż przechodził rehabilitację po operowanym kciuku prawej ręki. Pierwsze sprawdziany meczowe przeszedł dopiero w Hamburgu (18-20 sierpnia).

- Starałem się wdrożyć do zespołu na turnieju w Niemczech. Dużo rozmawialiśmy z trenerem o tym, ile mam grać, jak długo przebywać na boisku. Tutaj w Legionowie grałem już w pełnym wymiarze. Tyle, ile mogłem i ile trener dał mi czasu. Myślę, że wywiązałem się ze swojej roli - ocenił.

Arena Legionowo to szczególne miejsce dla Karnowskiego. To tutaj w 2012 roku ustanowił rekord punktowy w polskiej ekstraklasie, jeśli chodzi o graczy obecnej reprezentacji. W ligowym meczu z Polonią Warszawa zdobył dla Siarki Tarnobrzeg 35 pkt. Spotkanie oglądali wówczas trener Mark Few i jego asystent Tommy Lloyd, którzy przyjechali namawiać go do gry w lidze NCAA w zespole uniwersytetu Gonzaga. Z kolei w sobotnim meczu z W. Brytanią torunianin ustanowił swój rekord asyst w reprezentacji – 6, kilkakrotnie popisując się efektownymi podaniami w stylu słynnego litewskiego centra Arvydasa Sabonisa. Natomiast w niedzielę przeciwko Węgrom miał double-double, będąc najlepszym strzelcem (21 pkt) i zbierającym (13) spotkania.

- Grało mi się tutaj bardzo dobrze. Koledzy szukali mnie dziś pod koszem, dobrze dogrywali piłki. Tak jak ja wczoraj starałem się ich obsłużyć, kiedy Brytyjczycy zaczęli mnie podwajać. Myślę, że to wszystko dobrze funkcjonowało - przyznał po finałowym spotkaniu.

Po dwóch dniach przerwy na odpoczynek w gronie rodzin i przepakowanie bagaży, w poniedziałek reprezentanci stawią się w Warszawie, by we wtorek odlecieć do Helsinek, gdzie swoje mecze rozgrywać będzie grupa A. Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych będzie Słowenia.

- Według mnie to najlepsza drużyna w naszej grupie. Mają kilku utalentowanych zawodników. Na pewno będziemy walczyć. Mamy bardzo dobry skauting. Asystenci trenera i sam Mike Taylor dużo nad tym pracują, żeby nas przygotowywać do tych meczów. Teraz skupiamy się na tym pierwszym. Potem, dzień po dniu będziemy wszystko analizować i przygotowywać się na poszczególnych przeciwników. To są mistrzostwa Europy, tu się nie odpuszcza. Wszystkie mecze gramy na całego - zapowiedział mierzący 216 cm środkowy, który dotychczas wystąpił w 53 spotkaniach reprezentacji i zdobył w nich 342 punkty.

Karnowski podzielił się też swoim wspomnieniem o Adamie Wójciku, legendzie polskiej koszykówki, zmarłym w sobotę w wieku 47 lat.

- Adama poznałem podczas mistrzostw Europy do lat 18 we Wrocławiu, w których graliśmy w 2011 roku. Był znakomitym człowiekiem. Różniło nas ponad 20 lat, a można było z nim porozmawiać jak z kolegą. Zawsze traktował ludzi z szacunkiem. Takiego go zapamiętamy - powiedział.

Oprócz Słowenii w stolicy Finlandii od 31 sierpnia do 6 września rywalami Polski będą Islandia, Finlandia, Francja i Grecja. Awans do fazy pucharowej w Stambule wywalczą cztery zespoły. 

AŁ, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie